7 lutego 2012

Kate na zakupach


Jak już wczoraj pisałam, Kate była wczoraj na zakupach na londyńskiej King's Road. Najpierw spędziła trzy godziny u fryzjera Richarda Warda, co może potwierdzić plotki, że James Pryce nie jest już jej fryzjerem. Są to pierwsze zdjęcia Kate po wyjeździe William'a na Falklandy.


Potem Kate poszła na jeden ze słynnych londyńskich marketów Partridges. (nazywa się to "market" ale u nas możemy powiedzieć po prostu targ). Oferuje on szeroką gamę produktów z całego świata, np. wina. ponadto można tam dostać "domową żywność" np. świeżo wypieczony chleb. Takie markety są bardzo popularne, (można tam kupić nie tylko jedzenie, ale również ubrania, antyki, pamiątki itp.)  i będąc w Londynie koniecznie trzeba przynajmniej jeden odwiedzić.



Z sondy wynikło, że wszyscy  chcą wiedzieć z jakich marek i od jakich projektantów Kate ma ubrania. A więc wczoraj była ubrana w kożuszek L.K. Bennet który kosztuje £ 695. Była w nim już w Wigilię na meczu charytatywnym w którym grał William. Bardziej mi się chyba podoba we wczorajszym "outficie" niż w tym z 24 grudnia, a wam?



Kate miała też z sobą torebkę z Mullberry.

Jeśli pojawi się więcej zdjęć będę aktualizować notkę. A teraz tak szczerze: zauważyliście, że Kate nie ma zaręczynowego pierścionka??? Na pewno nie nosi go na zakupy, bo przecież może go zgubić ; )  
 

4 komentarze:

  1. Tak rzeczywiście, zauważyłam już wcześniej na zdjęciach Kate podczas zakupów w Tesco też go wówczas nie miała :)w sumie się nie dziwie, pomijam już fakt, ze mogła by go zgubić ale przecież musi jej przeszkadzać podczas takich codziennych czynności jak zakupy... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bałabym się nosić tak cenny pierścionek.

      Usuń
  2. Chciałabym pojechać do Londynu. Torebka śliczna.

    OdpowiedzUsuń