29 maja 2014

Kate i William w Szkocji


 Dziś Kate po miesięcznej przerwie powróciła do swoich królewskich obowiązków. Razem z Williamem, jako hrabina i hrabia Strathearn przyjechała do Szkocji.



To nie pierwszy oficjalny przyjazd do Szkocji - w kwietniu zeszłego roku książęca para spędziła dwa dni w Glasgow, a w 2012 roku Williamowi nadawano Order Ostu w Edynburgu.

Kate i William przyjechali tam dzień wcześniej.


Kate i William rozpoczęli dzień od wizyty w Strathearn Community Campus w Crieff - to nowopowstały ośrodek sportowy dla dzieci z całego regionu.


 Kate otrzymała dużego pluszowego misia ubranego w szkocki kilt, którego zapewne przekaże George'owi. Sam książę dostał także tradycyjną szkocką spódnicę:



Podczas rozmów księżna zdradziła, że jej synek ma piżamkę ze Spider - Manem, ale na razie jest dla niego za duża ; )


 Następnie, Kate i William udali się do MacRosty - istniejącego od 100 lat parku, który jest bardzo chętnie odwiedzany przez mieszkańców. 

Karen Bryan Flickr

W parku jeden ze skwerów został nazwany Field in Trust, a książęca para odsłoniła z tej okazji pamiątkową tablicę.


Na koniec dnia, Kate i William odwiedzili tradycyjną wytwórnię szkockich trunków. Kosztując ich, księżna ucięła plotki o swojej kolejnej ciąży : )


Jedna z mieszkanek opowiedziała dziennikarzowi The Mirror  o czym rozmawiała z księciem Williamem.

Uścisnęłam dłoń księcia Williama i przeprosiłam za zimne ręce. Odpowiedział: Nie przejmuj się, nie jesteś jedyną. Zagadnęłam go o George'a. Powiedziałam, że jest  piękny i spytałam jak się miewa. Odpowiedział: Dziękuję, ma się dobrze, rośnie i jest bardzo dobrym chłopcem. Powiedziałam też, że Kate jest piękna, a on odpowiedział: Tak, jest [Yes, she is].


Co myślicie o stroju Kate dzisiejszego dnia?


Może pamiętacie, że nie lubię czerwonego, więc stylizacja mnie nie zachwyciła, czytałam już, że Was również nie, ale myślę, że Kate zdarzały się czasem gorsze wybory ; )

Księżna zdecydowała się założyć nowy płaszcz od Jonathana Saundersa, pod płaszczem miała najprawdopodobniej sukienkę Goat. 


Zapewne zauważyliście nową broszkę Kate z celtyckim wzorem - był to jeden z jej prywatnych prezentów ślubnych.

Do stylizacji księżna dobrała beżową torebkę od L.K Bennet oraz szpilki w tym samym kolorze i od tej samej firmy.


Wspaniale było zobaczyć Kate po (kolejnej) długiej przerwie. 

Spójrzcie na kalendarz  po prawej stronie - szykuje się wiele nowych oficjalnych wyjść księżnej. Ja szczególnie czekam na te rodzinne oraz te, podczas których Kate spotka się członkami innych europejskich rodzin królewskich!

Miłego dnia!

26 maja 2014

Czy będzie skandal?

dailymail.co.uk

Dziś niemiecki tabloid Bild opublikował zdjęcie Kate z Australii, z wycieczki do Gór Błękitnych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie pokazywało Kate z podwianą sukienką odkrywającą to, czego nie powinniśmy widzieć. Co więcej, zdjęcie pojawiło się w towarzystwie sióstr, Kim i Khloe Kardashian. Zdjęcie zostało zrobione nie podczas oficjalnego wyjścia, tylko przejścia książęcej pary od helikoptera do samochodu.

Żadna z brytyjskich gazet nie zdecydowała się kupić zdjęcia, nie chcąc narażać się na złość rodziny królewskiej. Natomiast gazeta Bild zakupiła je za bardzo wysoką cenę.

Na razie pałac odmówił komentarza w tej sprawie. 

I znowu jej prywatność została naruszona... Nie tak jak podczas wakacji we Francji, nie tak jak podczas wakacji na wyspie Mustique, ale została...



25 maja 2014

Książę vs książę

Popsugar

23 - letni William i 21 - letni Harry, czyli grzeczny i niegrzeczny książę. Pierwszy kończy szkołę z wyróżnieniem, unika skandali i przygotowuje się do roli następcy tronu. Drugi baluje, pali trawkę i pakuje się w coraz to nowe kłopoty.

Dwóch małych chłopców w garniturkach. Mają smutne, poważne twarze, ale nie płaczą. To obraz sprzed ośmiu lat z pogrzebu ich matki, księżnej Diany, która zginęła w wypadku samochodowym w paryskim tunelu. Tego dnia, w sierpniu 1997 roku, skończyło się ich dzieciństwo. Potem nic już nie było takie jak kiedyś.


Przed brytyjskim następcą tronu księciem Karolem stanęło poważne wyzwanie. Wychować synów, z którymi nigdy nie miał dobrego kontaktu. Dotychczas to z Dianą spędzali większość czasu. Zwłaszcza w okresie separacji, a potem rozwodu rodziców. Brytyjskie media, znane z brutalności w śledzeniu najdrobniejszych szczegółów prywatnego życia rodziny królewskiej, tym razem odpuściły. Uszanowały prośbę Karola, aby nie ingerować w życie Williama i Harry'ego aż do czasu osiągnięcia przez nich pełnoletności. Chłopcy dorastali więc we względnym spokoju. Wiedli normalne życie nastolatków, oczywiście na tyle normalne, na ile może być życie wnuków królowej Anglii.


Chodzili do szkoły, spotykali się z babcią na cotygodniowej herbacie i jeździli z ojcem na narty, tyle wiadomo z oficjalnych oświadczeń pałacu. Tymczasem prasa pełna była plotek na temat ich zmarłej matki, jej kochanków, zdrad, załamań nerwowych, bulimii i wszelkich sekretów, o jakich "życzliwi" byli skłonni donieść mediom. Do tego ojciec mimo rodzinnej tragedii nie zamierzał zakończyć romansu z Camillą Parker Bowles. A ta z czasem zaczęła towarzyszyć Karolowi jako oficjalna przyjaciółka. Nigdy się nie dowiemy, jaki wpływ te wydarzenia wywarły na psychikę chłopców. Na ten temat ze strony pałacu nie padło ani jedno słowo.


William i Harry niepostrzeżenie z chłopców stali się młodymi mężczyznami. Opinia publiczna błyskawicznie pokochała Williama za jego podobieństwo do matki. Na młodszego o dwa lata Harry'ego nikt nie zwracał uwagi. To Will stał się idolem nastolatek na całym świecie. Magazyn "People" ogłosił go najprzystojniejszym kawalerem. Nic dziwnego: wysoki (188 cm), przystojny, uśmiechnięty. Nawet Britney Spears w wywiadach opowiadała, że nocami marzy o angielskim księciu i wysyła mu miłosne maile. Gdy z okazji 21. urodzin William udzielił wywiadu, magazyn "Hello" zanotował rekordową sprzedaż. Jeszcze nigdy członek brytyjskiej rodziny królewskiej nie wypowiadał się z taką szczerością i swobodą. "Mój ojciec uważa, że jestem najbardziej leniwym człowiekiem na świecie. Bardzo się myli, codziennie mam zajęcia od 9 rano i na wszystkie chodzę" - żartował.


 Podczas sesji zdjęciowej na plaży w St. Andrews pozował boso, grał w piłkę. "Pokazał, jak bardzo rodzina królewska chce zmienić swoje zachowanie w stosunku do mediów i całego narodu. Młode pokolenie ściera kurz z monarchii. William odziedziczył po matce najlepsze cechy, ma jej otwartość i klasę" - komentowali zachwyceni dziennikarze. W wywiadzie William jawił się jako supersympatyczny, skromny, odpowiedzialny, młody człowiek. Wszyscy mogli przeczytać, że jest leworęczny oraz kibicuje drużynie Aston Villa i angielskiej reprezentacji narodowej. Uwielbia piłkę nożną, nienawidzi krykieta. Jego osobisty majątek to 27,9 milionów euro. Odziedziczył go po matce i prababci Królowej Matce. Nie życzy sobie, aby w rozmowie tytułować go jego królewską wysokością, codziennie dostaje sto listów od wielbicielek, a ojciec nadal nie pozwala mu jeździć na motorze. Książę pokazał także swój pokój w studenckim akademiku, a cały świat obiegły zdjęcia Williama gotującego, siedzącego przy komputerze czy spacerującego po alejkach uniwersytetu St. Andrews. (Krótko potem wraz z trójką przyjaciół wynajęli mieszkanie w pobliżu). Profesorów i kolegów prosił, aby traktowali go normalnie. I zapewniał, że żyje tak jak wszyscy studenci, choć na co dzień towarzyszyło mu czterech dyskretnych funkcjonariuszy Scotland Yardu.


Harry dorastał w cieniu starszego brata. Nie był tak błyskotliwy ani sympatyczny jak William. Opinia publiczna długo się nim nie interesowała, no może poza chwilą "sławy", gdy w prasie zaczęły pojawiać się insynuacje, że nie jest synem Karola. "Bo wcale niepodobny, a Diana miała przecież romans z kapitanem Jamesem Hewittem, który ma tak samo rude włosy jak Harry". Nikt nie robił z nim wywiadów, nie zabiegał o sesje zdjęciowe. Do czasu... 


Nagle Harry stał się bohaterem skandalów z pierwszych stron gazet. Po raz pierwszy, gdy miał 18 lat. Zdał swoje coroczne egzaminy w Eton i przyjechał do posiadłości Highgrove, aby odreagować stresy. Ojciec doszedł do wniosku, że jego młodszy syn jest już na tyle dorosły, że można go tam zostawiać samego. Harry większość wieczorów spędzał w pobliskim pubie, gdzie regularnie się upijał. Organizował też huczne imprezy dla paczki kumpli. Był tam nie tylko alkohol, ale także marihuana, którą Harry sam kupował u lokalnego dilera. Prasa oczywiście o wszystkim uprzejmie doniosła. Pałac nawet nie próbował zaprzeczać. Błyskawicznie wydał oficjalne oświadczenie: "Sprawa jest bardzo poważna, ale została już rozwiązana w rodzinie. Jest zamknięta". Nic bardziej mylnego.

Książę Karol nie docenił potencjału brytyjskich brukowców. Następnego dnia o Harrym Trawce (Harry PotHead), bo taki przydomek nadano młodszemu księciu, trąbiła cała Anglia. Okazało się, że Harry już jako 11 - latek palił papierosy, upijał się i wymiotował na prywatnych przyjęciach, a podczas imprezy z okazji 50. urodzin ojca rozebrał się do rosołu. Po kliku piwach staje się niekulturalny, właściciela francuskiej restauracji, który zwrócił mu uwagę , że zachowuje się zbyt głośno, nazwał "pieprzonym żabojadem". Do tego podczas wakacji w Hiszpanii balował do rana w klubach w Marbelli z nieodłącznym papierosem w jednej i drinkiem w drugiej dłoni. A poza tym...  pluje na ulicy. Tak zmasowany atak spowodował, że książę Karol dla przykładu postanowił ukarać syna. Publicznie ogłosił, że zawozi go do ośrodka odwykowego dla narkomanów w południowym Londynie, aby "syn na własne oczy zobaczył, co nałóg robi z ludźmi". Jak zapowiedział,  tak zrobił. Harry przez jakiś czas chodził skruszony, prasa tłumaczyła, że jego wybryki to po prostu chęć zwrócenia na siebie uwagi. Że czuje się niekochany, tęskni za matką, ojciec go nie rozumie, a starszy brat jest zbyt zajęty studiami, aby pomóc mu uporać się z problemami nastolatka.


Sprawa przycichła. Tylko czasem w mediach pojawiały się zdjęcia Harry'ego w otoczeniu rozchichotanych blondynek. Nic sensacyjnego, jakieś pocałunki, wygłupy. Kilka miesięcy później pełnoletni już Harry wybrał się do luksusowego nocnego klubu Pangea w Londynie. Gdy opuszczał go lekko wstawiony o trzeciej nad ranem, paparazzi próbował zrobić mu zdjęcie. Harry rzucił się na niego i pewnie dotkliwie by go pobił, gdyby nie to, że odciągnęli go ochroniarze. Na nieszczęście pałacu aparat fotograficzny pozostał nieuszkodzony. Następnego dnia na pierwszych stromach brukowców pojawiły się wielkie zdjęcia, na których czerwony z wściekłości książę szarpie fotografa. Znowu skandal. Do niego doszły kolejne, bo w Australii Harry też zaszalał. Tym razem nie zauważył fotografów, którzy uwiecznili, jak bawi się z kolegami, oczywiście z nieodłącznym papierosem i piwem w dłoni. Reputacji nie poprawiło mu także to, że w szkole był dobry jedynie ze sportu. Z pozostałymi przedmiotami radził sobie słabo. Po egzaminach kończących jego edukację w Eton pojawiły się podejrzenia, że wyniki jego testów zostały sfałszowane, by mógł skończyć szkołę.


Ojciec był przerażony niekończącymi się wybrykami młodszego syna. Tymczasem poddani polubili takiego Harry'ego. "Jest normalny, robi to, co każdy nastolatek w jego wieku. Nie sadzi się, nie nadyma. Taki po prostu jest" - twierdzili z sympatią. I znowu do czasu...

Harry ponownie wszystkim podpadł, bo na bal przebierańców przyszedł w niemiecki mundurze ze swastyką na ramieniu. Nawet najwięksi fani młodego księcia  uznali to za przesadę, zwłaszcza, że zbliżała się rocznica wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Tym razem w mediach Harry tłumaczył się sam. Przepraszał za swój wygłup, mówił, że nie zdawał sobie sprawy, iż może to urazić czyjeś uczucia.


"Tylko wojsko może go uratować"  - doszedł do wniosku książę Karol. Ostra dyscyplina przytemperuje charakter. Harry nawet nie próbował dyskutować z ojcem, zwłaszcza, że spodobał mu się ten pomysł. Teraz przygotowuje się do odbycia służby wojskowej w królewskiej brytyjskiej armii i na razie nie sprawia kłopotów. Wcześniej jednak zdążył znaleźć sobie dziewczynę, atrakcyjną wesołą blondynkę Chelsy Davy. Sprawa wygląda poważnie, bo Harry przedstawił ją już ojcu. Kilka razy spędzali wspólne weekendy w rodowej posiadłości Highgrove. Na razie jednak książę przebywa na szkoleniu w jednostce, więc widują się rzadziej. Brukowce za to systematycznie relacjonują każdy szalony wieczór, który Chelsy spędza w nocnych klubach. Oczywiście z komentarzem, że bardzo pasują do siebie z Harrym, bo on też lubi zaszaleć.


Tymczasem jego starszy brat z wyróżnieniem ukończył studia na Uniwersytecie St. Andrews. Nigdy wcześniej żaden członek brytyjskiej rodziny królewskiej nie miał tak dobrych stopni, podkreślają zgodnie wszystkie gazety. Brytyjska prasa donosi też, że William znalazł już nawet idealną kandydatkę na żonę. Od dwóch lat spotyka się z koleżanką ze studiów, Kate Middleton. Kate jest o rok od niego młodszą elegancką i dystyngowaną brunetką. "Jest bardzo ładna i ma klasę" - podkreślają z aprobatą dziennikarze. Związek zaaprobował także książę Karol. Zresztą stosunki Williama z ojcem i jego nową żoną, księżną Kornwalii Camillą Parker Bowles, też układają się doskonale. Oboje pojawili się na wręczeniu dyplomów. Mimo przeziębienia przyszła tam nawet sama brytyjska Królowa Elżbieta. Chciała osobiście pogratulować wnukowi. Po raz pierwszy w historii uczyniła taki zaszczyt, nigdy wcześniej nie była na tego typu uroczystości, nawet gdy jej własne dzieci kończyły studia. To znak, że widzi w Williamie swojego następcę, orzekły media. William w oczach Brytyjczyków już od dawna jest oczywistym kandydatem na przyszłego króla Anglii. W sondażach większość to jego, a nie księcia Karola widzi na tronie. Jest gwiazdą nie tylko europejskiej arystokracji, ale i popkultury. Na początku sierpnia w muzeum figur woskowych w Londynie stanie jego podobizna. "Do tej pory najpopularniejszą męską gwiazdą był Robbie Williams, ale spodziewamy się, że książę William go pokona"  - przewiduje rzeczniczka muzeum.

Książę skrupulatnie przygotowuje się do przyszłych obowiązków. Już ogłosił, że po studiach zamierza spróbować sił w biznesie jako finansista. Jest pierwszym członkiem rodziny królewskiej, który będzie pracował w City. Będzie też się uczył zarządzania królewskimi posiadłościami. Zaczął także reprezentować brytyjską monarchię za granicą. Jego pierwszą oficjalną podróż do Nowej Zelandii przerwały zamachy w Londynie. Książę wrócił do kraju, aby złożyć kondolencje rodzinom ofiar.


Jak się skończy bajka o dwóch książętach? Dobry i grzeczny William zasiądzie na tronie i zostanie najprzystojniejszym i najpopularniejszym władcą w historii Anglii. Od czasu do czasu zły i niegrzeczny Harry będzie mu sprawiał kłopoty. Ale mądry król William na pewno znajdzie na to radę.


Twój Styl,  wrzesień 2005, nr 182 
Czy spodobał Ci się ten artykuł?

21 maja 2014

Spotkanie George'a i Mii

Hello!

Na stronie brytyjskiego magazynu "Mirror" pojawił się ciekawy artykuł o pierwszym spotkaniu George'a i Mii - córki Zary i Mike'a Tindall, czyli kuzynki księcia.

Do spotkania doszło w wiejskim domu księcia Karola Highgrove, kiedy dziewczynka miała dwa miesiące - mógł to być przełom marca i kwietnia. Mike powiedział trochę o tym spotkaniu podczas charytatywnego turnieju golfa:

Nie sądzę, żeby Mia pamiętała ten dzień, miała tylko dwa miesiące, ale było świetnie, to była masakra.

Gdy przyjechaliśmy, George właśnie jadł. Był na tym etapie,w którym większość jedzenia trafia na stół niż do ust.

Mia tylko spała, ona dużo śpi, jest bardzo spokojna.


Ze względu na zapełnione kalendarze rodziców, do tej pory George i Mia spotkali się raz, ale myślę, że w przyszłości będą świetnie się razem bawić : )

17 maja 2014

Co nowego u Kate?

Gdzie jest teraz księżna? Czy wyjechała z synkiem do Bucklebury, podczas gdy jej mąż, książę William oddaje się obowiązkom królewskim? A może spędza ten czas w domu w Londynie? Zaraz, zaraz - może przecież doglądać dobiegającego już do końca remontowi  Anmer Hall w Sandringham?

Tego nie wiemy. Od czasu zakończenia oficjalnej podróży nie ukazały się żadne nowe zdjęcia księżnej "z ulicy", nie pojawiły się żadne wzmianki, że ktoś gdzieś ją widział. Zapewne księżna gdzieś się zaszyła i zbiera siły na nadchodzące lato, które - według królewskich ekspertów - ma być bardziej pracowite od poprzednich.

Znamy już kilka dat, podczas których zobaczymy księżną!

29 maja, Kate i William, jako hrabina i hrabia Strathearn, przyjadą do regionu Perth and Kinross. Nie będzie to ich pierwsza oficjalna wizyta w Szkocji - gdy Kate była w ciąży, przybyli do Glasgow z dwudniową wizytą (1, 2), a w lipcu 2012 roku uczestniczyli w ceremonii nadania Williamowi Orderu Ostu w Edynburgu. Zapewne zwróciliście uwagę, że pewne elementy stylizacji Kate mają motyw kratki i myślę, że tym razem też tak będzie : )

Według francuskich mediów, 6 czerwca, Kate i William razem z Królową, księciem Filipem, księciem Karolem oraz księżną Camillą udadzą się do Francji na obchody 70 rocznicy lądowania w Normandii, które rozpoczęło słynną operację Overlord. Kto wie, może na obchodach pojawi się także nasz prezydent Bronisław Komorowski oraz członkowie innych rodzin królewskich?

14 czerwca - Trooping the Colour, czyli coroczne obchody urodzin Królowej - cała rodzina w komplecie, wielka parada, tysiące "gapiów", a wśród nich moja przyjaciółka ; ) Do tej pory księżna wzięła udział we wszystkich obchodach, więc myślę, że i tak będzie tym razem. W zeszłym roku, było to ostatnie oficjalne wyjście Kate przed narodzinami dziecka. Pamiętacie jak spekulowano, że różowym płaszczykiem księżna daje nam znak, że urodzi się dziewczynka? ; )

16 czerwca w Windsorze odbędą się uroczystości związane ze świętem Orderu Podwiązki. Kate zrezygnowała z uczestnictwa w nich w zeszłym roku, ale myślę, że teraz tak nie będzie.

Ciekawe wyjście (o ile nie sprawdzą się moje przeczucia dotyczące uroczystości we Francji) szykuje się 4 sierpnia. Tego dnia, Kate i William będą reprezentować Królową w Belgii, w mieście Mons, podczas uroczystości upamiętniającej rozpoczęcie I wojny światowej 100 lat wcześniej. Może dojść do oczekiwanego przezemnie od dawna spotkania Kate i Williama z innymi członkami europejskich rodzin królewskich.

W pewnym artykule pojawiła się informacja, że książęca para planuje kolejną oficjalną zagraniczną podróż, jesienią tego roku. Byłoby wspaniale, prawda?

I na koniec, jako ciekawostka - sześć lat temu Kate uczestniczyła w ślubie Petera Phillips i Autumn Kelly. William nie mógł jej tego dnia towarzyszyć bo wcześniej już potwierdził swoją obecność na ślubie Jecci Craig w Afryce, który odbywał się tego samego dnia.


13 maja 2014

Spotkanie z księżną Mary + WYNIKI KONKURSU

Wczoraj do Polski przyjechali następcy tronu Danii - księżna Mary i książę Frederik. Choć nie jest to związane z główną tematyką mojego bloga, postanowiłam napisać Wam o tym jak wyglądał mój wczorajszy dzień w Warszawie.


Moja przyjaciółka Karolina, która towarzyszyła mi wczorajszego dnia i ja, miałyśmy pociąg o 4:30. Postanowiłam umilić sobie tę podróż czytając ponownie krótką biografię Mary w książce "Kopciuszek Współczesny".


W specjalnej torbie wiozłam nasz kolaż, oprawiony w drewnianą ramę, który wyglądał tak:


Przy okazji, jeszcze raz dziękuję mojej drogiej koleżance Klaudii, która ponownie wykonała dla mnie ten kolaż oraz wszystkim, którzy przesłali do niego swoje zdjęcia.


Po przyjeździe do Warszawy, pojechałyśmy od razu do Ambasady Królestwa Danii, która (na szczęście) znajduje się w ścisłym centrum i zostawiłyśmy tam nasz prezent. Stamtąd udałyśmy się pod pałac Namiestnikowski, tzw. Prezydencki.


Pod pałacem byłyśmy już o 9:20. Postanowiłyśmy więc przejść się po Starówce, na której kręciło się wyjątkowo dużo policjantów i ludzi w garniturach ; )


O równej 10:30, kiedy już spotkałyśmy się z Patrycją, Olgą i ich koleżankami, Justyną i Darią, do pałacu przyjechała książęca para. Stanęłyśmy w bardzo dobrym miejscu - ich samochód przejechał tuż obok nas - my widziałyśmy ich, a oni nas i nasze plakaty! 


Niestety, później nie widziałyśmy zbyt wiele. Postanowiłyśmy więc iść pod muzeum Fryderyka Chopina, które znajduje się niedaleko pałacu i gdzie księżna miała pojawić się z Panią Komorowską o 11:00.

Gdy przyszłyśmy, właściwie nikogo tam nie było, muzeum było zamknięte dla zwiedzających. Pod jego drzwiami stał jedynie bardzo miły i uprzejmy ochroniarz, który pozwolił nam stanąć tuż obok, na schodach, gdzie miałyśmy idealny widok!

Jeszcze zanim przejechała księżna i Pani Prezydentowa, podeszli do nas duńscy dziennikarze i chwilkę z nami rozmawiali.


O 11:00 przyjechały - mogłyśmy teraz przyjrzeć się dokładnie sukience i płaszczyku księżnej. Gdy Mary pojawiła się na schodach, od razu zaczęłyśmy do niej machać. Przez chwilkę wydawało mi się, że do nas nie podejdzie, ale na szczęście - podeszła.


Stałam w takim miejscu, że to akurat do mnie księżna podeszła najpierw. Wręczyłam jej wtedy kartkę, którą zrobiła Patrycja, a którą podpisałyśmy wszystkie. Nie potrafię sobie przypomnieć co księżna mi odpowiedziała, na szczęście mogłam zobaczyć to tutaj, od 0:49.

Nie raz wyobrażałam sobie, jak będzie wyglądało moje spotkanie z którąś europejską księżną. Nigdy nie pomyślałabym, że tak dziwnie będę wyglądała i mówiła ;) Ale i  tak było wspaniale!


Ku naszej radości, nasze zdjęcia z księżną znalazły się na Onecie oraz kilku zagranicznych stronach i blogach :)


Trochę nie mogę wybaczyć sobie tego, że w ogóle nie zauważyłam Pani Anny Komorowskiej, która de facto, stała tuż obok.

 Gdy zobaczyłam księżną Mary, gdy machała nam z samochodu, pomyślałam, że wygląda jak porcelanowa laleczka. Później zauważyłam, że jest o wiele bardziej drobniejsza niż wygląda na zdjęciach : )


Po krótkim, ale wspaniałym i wymarzonym spotkaniu z księżną, Karolina i ja rozstałyśmy się z Dziewczynami i pojechałyśmy na rowerach do Muzeum Powstania Warszawskiego, które chciałyśmy zwiedzić (nawet nie wiedziałam, że książęca para pojedzie tam po południu ; ))

Właściwie przez przypadek znalazłyśmy się przy Grobie Nieznanego Żołnierza ok. 12:00, gdzie właśnie miała pojawić się Mary z Frederikiem. Nie chciałyśmy wyjść na wariatki, które ciągle biegają za księżną, ale postanowiłyśmy zostać i jeszcze raz zobaczyć księżną i - tak naprawdę - po raz pierwszy jej męża, który mignął nam rano w samochodzie.

Przy okazji, poznałyśmy dwóch bardzo miłych żołnierzy ;)


I tak spędziłyśmy pełne wrażeń przed południe w naszej stolicy :)

Więcej o tej wizycie możecie przeczytać na ksieznamary.blogspot.com

****************************************

A teraz czas na wyniki konkursu!

Znajdziecie je tutaj


Miłego wieczoru :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...