9 stycznia 2012

Kate i William na premierze filmu "Czas wojny"


Wczoraj księżna Kate i książę William wzięli udział w premierze filmu "Czas wojny" ("War Horse"), która odbyła się przy Leicester Square w Londynie, w ramach wsparcia Fundacji Księcia Williama i Księcia Harry'ego. 


Opis  filmu:
W 1914 roku Joey, piękny, gniady źrebak z charakterystyczną białą kreską na nosie, zostaje sprzedany armii i rzucony w wir wojny na Froncie Zachodnim. Wraz ze swoim oficerem bierze udział w walce przeciw wrogom, będąc świadkiem koszmaru bitew we Francji. Nawet w zrujnowanych okopach odwaga Joey'ego wzrusza otaczających go żołnierzy. Koń znajduje wśród nich ciepło i nadzieję. Jednak wciąż tęskni za Albertem, synem farmera, którego opuścił. Czy będzie mu dane jeszcze kiedyś zobaczyć prawdziwego pana? 
Podobno pomimo ponurej fabuły, film kończy się szczęśliwie.

Reżyser, Steven Spielberg powiedział:
"Jestem bardzo zadowolony, że premiera odbywa się z pomocą młodych Książąt. "Czas wojny" jest dla mnie ponadczasową, osobistą opowieścią o odwadze. Jesteśmy zaszczyceni, że możemy poświęcić tą premierę na rzecz Fundacji, która uznaje dobro tych, którzy służą swojej ojczyźnie w Brytyjskich Siłach Zbrojnych."


William, jak na dżentelmena przystało, niósł swojej damie parasol, aby nie zmokła. Zdementowano również plotki, że Kate jest uczulona na sierść koni. To nieprawda!

Kate wyglądała przepięknie w koronkowej sukni do ziemi. Ponownie księżna postawiła na koronkę. Pamiętamy ją, kiedy przyleciała z Williamem do Kanady czy podczas ślubu, gdzie koronka także się pojawiła. Nie wątpliwie jest to jeden z jej ulubionych materiałów. Suknia została specjalnie uszyta dla Kate.


Kate znowu wzięła z sobą czarna kopertówkę i diamentową bransoletkę (być może jest to jedna z jej ulubionych, gdyż często się w niej pojawia). Możliwe, że to ten sam pasek, który miała na sobie, kiedy razem z Williamem odwiedzali swoją starą uczelnię St. Andrew's w Szkocji, w  zeszłym roku. 

 Kochana Kate! Wszystkiego dobrego z okazji 30 urodzin!
Podobno brat Kate, James podarował jej na urodziny szczeniaczka, spaniela, który wabi się "Elsa".

2 komentarze:

  1. Prześlicznie księżna wyglądała. Koronki do niej pasują.

    OdpowiedzUsuń