1 września 2013

Tydzień z księżną Dianą - dzień VII



[...] Kate musi mierzyć się z mitem Diany Spencer, choć ich biografie bardzo się różnią. Kate przed ślubem żyła z Williamem osiem lat. Diana przed zaręczynami widziała księcia Karola dwa razy. Za pierwszym razem nie zamienili ani słowa, za drugim zwracała się do Karola "sir". Kate ukończyła z najlepszymi wynikami historię sztuki na prestiżowym Uniwersytecie St. Andrews. Diana była przeciętną uczennicą, w liceum nie zdała żadnego z egzaminów. Ostatecznie została przedszkolanką.


 Książę Karol został przymuszony do małżeństwa z Dianą przez ojca, księcia Filipa, za akceptacją przyjaciółki i kochanki Camilli Parker Bowles. Małżeństwo nie układało się od początku.  Wieczór przed ślubem Karol spędził u Camilli, dziś jego drugiej żony. Diana nie ukrywała, że jest nieszczęśliwa. Opowiadała o bulimii, depresji poporodowej, różnicach zdań w rodzinie co do obowiązków księżnej.


William i Kate pierwsze kryzysy mają już za sobą. W ciągu niespełna 10 lat ich związku rozstawali się dwukrotnie. To on rzucał ją. A ona potrafiła wtedy ukryć swoje emocje. W 2007 roku, dzień po tym, jak tabloidy ogłosiły ich rozstanie, Kate wyszła wieczorem do klubu, piękniejsza niż zwykle, w krótszej niż zwykle spódnicy, z wysoko uniesioną głową. Nie rozmawiała z dziennikarzami nawet wtedy.


Diana wielokrotnie opowiadała w wywiadach o swoich dziecięcych marzeniach - od zawsze chciała być księżniczką, jechać na ślub złotą karocą, wieść życie typowe dla brytyjskich arystokratek. Byłą Emmą z powieści Jane Austen - piękna, wysoko urodzona, z nieodpartym wdziękiem, ale jednocześnie żyjąca w nieprzystającym do rzeczywistości świecie. Kate to bardziej Jane Bennet z "Dumy i uprzedzenia". Choć potencjalnie nie jest dobrą partią dla księcia, zna swoją wartość. Kiedy przed laty jeden z kolegów Williama powiedział jej: "Masz szczęście, spotykasz się z następcą tronu", odpowiedziała: "To on ma szczęście, że spotyka się właśnie ze mną". Kate nie pozwoli, aby ktokolwiek wszedł jej na głowę. Co nie znaczy, że nie jest gotowa na ustępstwa. W przeciwieństwie do Diany,trzyma się zawsze krok za swoim księciem. "W naszym związku to on prowadzi", oświadczyła podczas "zaręczynowej" rozmowy dla ITV. I zdążyła to wielokrotnie udowodnić. Chociaż po studiach miała wiele intratnych propozycji pracy, konsekwentnie odmawiała. Chciała być przy Williamie zawsze, kiedy miał dla niej czas. Zamieszkiwali w wiejskiej rezydencji, bez służby, a paparazzi nieraz przyłapali ją na zakupach w Tesco. Gotowała, sprzątała i dbała, aby on miał to, o czym zawsze marzył - dom pełen ciepła i miłości. 


Diana spełniła swoje marzenie  - 29 lipca 1981 roku przybyła pod kościół świętego Pawła w złotej karocy, a jej welon i tren miał osiem metrów długości. Wieczór przed ślubem spędziła w towarzystwie Królowej Matki, zmarłej w 2002 Elżbiety Bowes Lyon. Kate przyjechała pod Westminster Abbey limuzyną w towarzystwie swojego ojca Michaela, byłego pilota British Airways. Jej welon miał cztery metry, a wieczór przed ślubem spędziła z rodzicami, siostrą i bratem. To także je różni - Dianę zawsze otaczał tłum przyjaciółek "od serca", Kate ma tylko jedną, młodszą siostrę Phillipę, zwaną Pippą. W przeciwieństwie do Diany, nie otacza się celebrytami, ale nie stroni za tood towarzystwa ważnych na królewskim dworze dam. Z Camillą Parker Bowles, macochą Williama, zaprzyjaźniła się, jeszcze zanim pozwalała na to etykieta (jej rodzina nie była przedstawiona królowej). W lutym tabloidy pokazały zdjęcia Kate w towarzystwie Camilli i żony księcia Edwarda Sophie podczas wspólnego lunchu. Według świadków, kiedy Camilla wygłosiła zdanie: "Chciałabym dać Ci kilka rad...", Kate wyciągnęła notatnik i długopis.


Do nowej roli podchodzi profesjonalnie. Odżywia się pod kontrolą dietetyka i dużo ćwiczy. Przed ślubem podjęła intensywne lekcje francuskiego i hiszpańskiego, aby móc zamienić kilka zdań z każdym z weselnych gości. Pod okiem specjalistów królewskiego dworu uczy się etykiety i savoir - vivre'u. Lekcja wysiadania z samochodu zajęła jej ponoć kilka godzin, przestudiowała też archiwalne nagrania z księżną Dianą. W sprawach międzynarodowych jej instruktorem został sir David Manning, ambasador Wielkiej Brytanii w USA. Kate ma świadomość, że w chwili ślubu z Williamem staje się jedną z najbardziej popularnych osób na świecie, a jej każdy ruch będzie poddany krytycznej ocenie.


Twierdzi, że jednego nie zmieni - stylu ubierania się. Nie wyrzeknie się dziewczęcych sukienek z Topshopu i bawełnianych żakietów z French Connection.[...] W przeciwieństwie do Diany, nie interesuje się modą, nie będzie muzą Versacego ani nie będzie wspierała młodych projektantów. Do ostatniego dnia ukrywała, kto zaprojektuje jej suknię ślubną, a kiedy brytyjski "Vogue" zaproponował jej sesję okładkową w kwietniowym  numerze (zdjęcia miał robić Mario Testino, ten sam słynny fotograf, który odpowiadał za piękną ostatnią sesję Diany) - grzecznie odmówiła. "Nie czuję się i nie chcę być ikoną mody", wyznała w wywiadzie dla ITV, kiedy dziennikarz nawiązał do mitu Diany. "Chce być po prostu żoną, towarzyszką mojego mężczyzny". Książę William nie mógł marzyć o lepszej odpowiedzi.  Całe jego dzieciństwo upłynęło pod znakiem konfliktu małżeńskiego rodziców.  Niedługo po narodzinach Harry'ego, Karol odnowił "przyjaźń" z Camillą Parker Bowles, a Diana wdała się w liczne romanse. Tabloidy miały ręce pełne roboty, a ofiarą tego padł William. Najbardziej przeżył podobno wywiad, jakiego jego matka udzieliła Martinowi Bashirowi z BBC. Jeśli wierzyć relacji Katie Nicholl opisanej w jej książce "The Making of a Royal Romance", Diana obiecała przed tą rozmową 14 letniemu synowi, że nie ma się czym martwić, bo nie powie nic, co uderzyłoby w rodzinę. Wychowawca w Eton zwolnił Williama tego dnia z zajęć i dał mu specjalne pozwolenie na obejrzenie programu. Kiedy Diana wygłosiła słynne zdanie, że w jej małżeństwie z Karolem "zawsze było ich troje", zaczął płakać. Nie mógł wierzyć, że matka zaprosiła kamery do ich rodzinnego domu i publicznie zaatakowała jego ojca - zhańbiła rodzinę. Nie odzywał się do niej prze kilka tygodni. Nie potrafił wybaczyć. Dojrzał w ciągu tych kilku tygodni. A rok później Diana tragicznie zginęła. Według przyjaciół książę za punkt honoru postawił sobie ochronę rodziny przed dziennikarzami i paparazzimi. Kate - pozbawiona medialnych ambicji- ułatwia mu zadanie. Ogłosiła nawet, że koncentrując się na rodzinie, nie będzie - z takim zapałem jak Diana - angażowała się w działalność charytatywną.  Dla Brytyjczyków - dumnych z Królowej Ludzkich Serc - był to wielki cios. Dianę pokochali właśnie dzięki jej zaangażowaniu w pomoc potrzebującym. I trzeba przyznać, księżna osiągnęła w tej dziedzinie wiele. W 1987 roku stała się pierwszą wysoko postawioną osobą sfotografowaną w uścisku z kimś zarażonym wirusem HIV. Wielu wierzyło jeszcze wtedy, że AIDS można się zarazić przez dotyk. Ale najbardziej znany był jej udział w kampanii przeciwko minom przeciwpiechotnym. W 1997 roku jako wolontariuszka Czerwonego Krzyża odwiedzała w szpitalach w Angoli okaleczone ofiary, a jej zdjęcia w hełmie i kamizelce kuloodpornej, kiedy przechadza się po polu minowym, obiegły cały świat. Po Kate nie można spodziewać się podobnych osiągnięć. Czy ma zatem szansę wypełnić puste miejsce po Dianie w sercach rodaków? Zastąpić ją? W sensie medialnym - nie. Kate nie zaprosi do domu kamer, nie zaprzyjaźni się z gwiazdami show biznesu, nie będzie budziła zachwytu spektakularnymi kreacjami od największych projektantów. Ale nie dostarczy też mediom wstydliwych plotek na temat życia osobistego. Jest autentyczna i - choć nieprzystępna dla dziennikarzy - bardziej niż Diana na wyciągnięcie ręki. 


29 kwietnia 2011 roku Brytyjczycy zamiast zaaranżowanego związku, zobaczyli ślub z miłości. Zamiast "Shy Di", 20 letniej dziewicy (o czystości Diany przed ślubem zaświadczyła publicznie jej rodzina), zobaczyli 29 letnią kobietę z klasy średniej, "Waity Katie", która, choć wytrwale wypełniała obowiązki żony, latami czekała na zaręczyny. Zamiast karocy, przyjechał samochód. Zamiast nieśmiałego uśmiechu i spuszczonych oczu była szczęśliwa para i pocałunek z prawdziwego zdarzenia. William ma szczęście, że ma Kate. Brytyjczycy też.

Viva 2011
***************

I tak kończy się "Tydzień z księżną Dianą". Za nami 5845 napisanych przezemnie słów - nie licząc dwóch notek o Kate i Williamie - ale myślę, że było warto. Mój eksperyment zakończył się pozytywnym i miłym odzewem, a więc sukcesem.  Mam już w planach podobny cykl, jednak nic nie mówię, aby nie zapeszyć. Na razie muszę zająć się zakładką "Zanim została księżną..."

Miłego ostatniego dnia wakacji!

P.S Wczoraj wieczorem ten filmik bardzo mnie poruszył. Niesamowite, jak chłopcy powstrzymywali swoje emocje, czego wymaga etykieta. Myślę jednak, że te brawa były nie potrzebne - może lepiej gdyby to odbyło się w ciszy?


40 komentarzy:

  1. to też dobrze że William i Kate byli przed ślubem razem i też te dwa razy kiedy się rozstali dobrze im zrobiły bo nabrali do siebie dystansu . Dlatego jestem pewna że Kate i Williama nigdy nie spotka to co spotkało jego rodziców : )

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że Kate nie interesuje się modą;) Oczywiście, nie podąża za nią ślepo, ale można zauważyć, że niektóre trendy "przemyca" do swojej garderoby. Przykład: no choćby te wywinięte nogawki spodni ostatnio w Anglesley. Będąc w ciąży pojawiła się w ślicznych szarych trampkach, a jak wiadomo to od pewnego czasu to ulubiony typ obuwia wszystkich fashionistek. Kiedy modne stało się akcentowanie talii, Kate pojawiła się na zakupach w takiej stylizacji:

    http://media3.onsugar.com/files/2011/11/46/5/192/1922398/b84425e4ba709557_XPOSURE_KATE_MIDDLETON_EX-1wtmk.xxxlarge/i/Kate-Middleton-Shopping-Zara-Pictures.jpg

    Widziałyśmy ją też przecież w baskince i w kolorowych rurkach. Taaak, ja jestem pewna, że Kate trzyma rękę na pulsie mody:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślę, ten artykuł został napisany zaraz po ślubie Kate i Williama :)

      Usuń
    2. a no i jeszcze taki charakterystyczny kołnierzyk który stał się ostatnio modny

      Usuń
    3. Rzeczywiście, kołnierzyk też był;)

      Usuń
  3. Oficjalne zdjęcia ze ślubu w Monako:
    http://www.parismatch.com/Royal-Blog/Monaco/Les-premieres-photos-officielles-du-mariage-526120#526124

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomyliłaś blogi :

      http://krolewski-styl.blogspot.com/2013/08/slub-andrea-i-tatiany.html

      Usuń
    2. Nie pomyliłam na pewno:) Ktoś tu pytał ostatnio w komentarzach o te zdjęcia, więc wkleiłam.

      Usuń
  4. Świetny blog... Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedy będzie premiera filmu o dianie ?

    OdpowiedzUsuń
  6. "Za nami 5845 napisanych przezemnie słów" - nie napisanych a przepisanych przez Ciebie. Poza tym przeze mnie prawidłowo piszę się rozdzielnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie czepiaj się dziewczyny.

      Usuń
    2. wszystkie te słowa musiałam sama przepisać, nie powiedziałam, że są moje :)

      Usuń
    3. widocznie nie rozrozniasz znaczenia slow "napisany" i "przepisany"

      Usuń
  7. teraz wrzesien kate angaz ma dopiero 12 wiec notki rpzed tym terminem sie nei doczekamyy :(

    OdpowiedzUsuń
  8. http://www.gala.pl/newsy/kate-middleton-wrocila-do-obowiazkow-11874 nowe zdjecia kate

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.gala.pl/newsy/kate-middleton-wrocila-do-obowiazkow-11874/zdjecie/kate-middleton-i-ksiaze-william-47360#gallery

      Usuń
  9. http://ksieznacatherinem.blogspot.com/

    nowy blog Patrycji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie Patrycji!

      Usuń
    2. Nie ma to, jak reklamować się na tak dobrym blogu, którego żaden nie przebije! Póki co, to najlepszy polski blog, najbardziej aktualny, gdzie wiadomości pojawiają się najszybciej :)Wchodzę codziennie i widzę, że autorka bardzo, ale to bardzo angażuję się w tą pracę. Pewnie o tym, że Pippa się zaręczyła dowiedzieliśmy się z bloga jeszcze przed nią samą... hehehe. Naprawdę lubie tu zaglądać, bo zawsze są jakieś nowości.

      Usuń
    3. nie , nie to nie mój blog.

      Usuń
  10. Jak będzie można już kupić tą Vivę z biografią to napiszesz Marto o tym na blogu, żeby wszyscy wiedzieli?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne :) to będzie tego samego dnia, co wyjście Kate :)

      Usuń
  11. A, ja mieszkam w UK.. Nie zobaczę tej biografii :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w Wielkiej Brytanii to już można od dawna kupić :)

      Usuń
  12. widziałam, ze odświeżylaś swoje konto na Twitterze? Czy będziesz teraz tam zamieszczać zdjęcia ze swojego życia? Dla mnie jest na przykład ciekawe, jak wygląda Twój codzienny dzień, nie jesteś już osobą anonimową, masz najlepszego, popularnego bloga o Kate, byłaś w gazecie.
    a czy was Czytelniczki takie coś interesuje? może jeśli nas będzie więcej, Marta się zgodzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem za! ;)

      Usuń
    2. Żarty chyba... Nie przesadzajcie

      Usuń
    3. Ja też nie jestem zainteresowana życiem osobistym Marty. Cenię blog Marty i pracę, jaką wkłada w jego prowadzenie, ale zaglądam tutaj tylko ze względu na Kate.

      Usuń
    4. Ja jestem za, ale wydaje mi sie, ze Marta chce pozostac chociaz troszke osoba anonimowa. To jej prywatne zycie, a tutaj dzieli sie z nami swoja pasja. Mimo to jesli Marta sie zgodzi to bede bardzo szczesliwa! ;) Pozdrawiam Marto! :)

      Usuń
    5. Marto podasz swojego tt? bo ja nie wiem jaki on jest, achciałbym cię zaobserwować.

      Usuń
    6. https://twitter.com/MartaZegarek

      rzadko piszę, ale staram się posyłać dalej lub dodawać do ulubionych ważniejsze tweety :)

      Usuń
  13. Jak slub Pippy mogl zostac odwolany skoro nawet nie byl zaplanowany? :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Na portalu Plejada właśnie przeczytałam, że Pippa jest zaręczona od czerwca tego roku. Tylko nie chciała tego ogłaszać przed narodzinami księcia. Podobno teraz są na Karaibach i ogłoszą zaręczyny po powrocie i po jej 30-tych urodzinach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oficjalnie potwierdzono, że nie są zaręczeni :)

      https://twitter.com/Rosie_Nixon/status/374559572456771584

      Usuń
  15. Dzięki za info :) Kolejny raz mnie to utwierdziło w przekonaniu, że masz aktualniejsze wiadomości niż niejeden portal! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. a najbardziej żenującym newsem ostatnich dni jest ten http://www.plotek.pl/plotek/56,78649,14549140,Malzenstwo_Williama_i_Kate_intryga_Middletonow__Spotkanie.html#TRNajCzytSST. Dotyczy niby zaaranżowanego spotkania i małżeństwa Kate i Williama. Kiedy oni w końcu przestaną o tym pisać...?

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mogę doczekać się nowego cyklu - co tym razem nam przepiszesz?

    OdpowiedzUsuń