31 sierpnia 2013

Tydzień z księżną Dianą - dzień VI

Dziś 16 rocznica śmierci księżnej Diany


Późna jesień 1995 roku. Diana przyjeżdża do Royal Brompton Hospotal, by odwiedzić ciężko chorego męża przyjaciółki. Doktor Hasnat Khan bierze udział w operacji wszczepienia choremu by-passów. 35 - letni kardiochirurg wygląda jak młody Omar Sharif. Diana miała wielu mężczyzn po rozstaniu z Karolem. Historyk sztuki Oliver Hoare, trener Willem Carling, chiński milioner David Tang: wszyscy przestają dla niej istnieć. Romans z Hasnatem nabiera rumieńców. Księżna jeździ do szpitala 17 dni z rzędu. Spędza tam po kilkanaście godzin. Nawet tabloidy, przyzwyczajone do niekonwencjonalnych zachowań Diany są zdziwione oddaniem, z jakim opiekuje się mężem przyjaciółki. Zaczynają drwić z jej poświęcenia. Nazywają ją "groupie umierających". Ona nie zważa jednak na nic. Angażuje się całą sobą. Na jej nocnym stoliku ląduje podręcznik anatomii. Ogląda "Casualty", operę mydlaną, której akcja dzieje się w szpitalu. Nakłania Hasnata, by pozwolił jej asystować przy operacji na otwartym sercu. W jej szafie pojawiają się stroje noszone przez Pakistanki, tzw. szalwar kamiz. Doktor Khan to dla niej ideał. Jest nie tylko świetnym fachowcem, lecz także przystojnym, ciepłym i opiekuńczym mężczyzną. Ten związek może być dla niej ostatnią szansą, by odciąć się od przeszłości i Windsorów. Księżna nie ma lekko. Cieszy się uwielbieniem podanych. Ma też miłość synów, dla których zawsze była dobra i oddaną matką. Choć w tym czasie chłopcy już powoli się oddalają. Księżna zauważa, że nie chcą już tak chętnie chodzić z nią do Disneylandu czy McDonalda. Wolą buszować po dzikich ostępach zamku Balmoral. "Widzisz jak zabierają mi chłopców" - jak zwykle oskarża Windsorów o spisek w rozmowie z eseistą Clive'em Jamesem. Ale separacja z księciem Karolem skazała ją na towarzyską banicję, wyrzuciła na margines brytyjskiego establishmentu. Księżna nie ma szans na znalezienie odpowiedniej partii w Wielkiej Brytanii. Śmietanka towarzyska nie chce psuć sobie układów z rodziną królewską. Nie ma już wsparcia najbliższej dotąd przyjaciółki, księżnej Yorku, Sarah Ferguson. Teraz obraca się niemal wyłącznie wśród ludzi biznesu, redaktorów pism czy celebrytów, jak Elton John czy Gianni Versace. Hasnat, który pochodzi z zamożnej rodziny z miasta Lahore w Pakistanie, to dla Diany szansa na nowe życie. 


"Nareszcie znalazłam spokój. Hasnat daje mi wszystko, czego potrzebuję" - mówi zachwycona. Czy rzeczywiście? Od początku widać, że ona i Hasnat to dwa różne światy. Nie wystarczy zmienić ubrania, by stworzyć udany i trwały związek. Doktor Khan jest bardzo przywiązanym do tradycji muzułmaninem. Na domiar złego przeciwieństwem celebryty. Nie wyobraża sobie, że miałby zostać nowym chłopakiem księżnej Walii, bohaterem tabloidów. Ceni sobie spokój i pracę. Medycyna to jego pasja. Czy Diana tego nie widzi? Ale ona żyje chwilą. Nie ma jeszcze rozwodu z Karolem, wciąż może więc grać rolę zdradzonej żony. Potajemne schadzki podgrzewają temperaturę uczuć. Czasami to ona odwiedza kochanka w jego jednopokojowym, zagraconym apartamencie w Chelsea. Jak mała dziewczynka, która bawi się w dom, zamienia w gospodynię. Sprząta, pierze, prasuje koszule kochanka. Niczym Kolumb Amerykę odkrywa gotowe posiłki z Marks & Spencer, które wystarczy podgrzać w mikrofalówce. Jak wspomina po latach jej ówczesny kierowca, chłopiec na posyłki i powiernik w jednym Paul Burrell, z okazji 35. urodzin 1 lipca 1996 roku, przyjeżdża do kochanka ubrana wyłącznie w futro i biżuterię. Urządza im też dom schadzek w Kensington Palace. Wszyscy dostrzegają już, że Diana kwitnie. Czuje się i wygląda teraz rewelacyjnie, najlepiej od czasu ogłoszenia separacji z Karolem. Wciąż chodzi raz w tygodniu na terapię, ale pokonała zaburzenia odżywiania, z którymi walczyła ponad dekadę. Dokładnie od podróży poślubnej na jachcie "Britannia", kiedy z notatnika Karola wypadły fotografie Camilli Parker Bowles. Piękna i dojrzała Diana ubiera się teraz znacznie śmielej. "Poszalejmy dziś" - lubi mawiać. Częściej sięga po kreacje od znanych projektantów, po Chanel, Versace, Valentino. Nosi suknie, które odsłaniają sporo ciała, w tym dekolt i świetne nogi. Na takie kreacje nie mogła sobie pozwolić, gdy należała do rodziny królewskiej.


Żeby zaimponować Khanowi, Diana rzuca się w wir pracy charytatywnej. Mimo, że po rozstaniu z księciem Karolem porzuciła większość organizacji, którym patronowała, teraz wybiera najtrudniejsze misje. W ramach działalności Czerwonego Krzyża rusza w szczególnie niebezpieczne rejony świata: do byłej Jugosławii i Angoli. Chce uwrażliwić świat na los ofiar min przeciwpiechotnych. Niechętni Dianie opisują jednak jej zdjęcia na polach minowych jako perfekcyjnie wyreżyserowane medialne spektakle. Andrew Morton w  biografii "Diana. Moja historia" twierdzi, że księżna w ogóle nie potrafi pracować tam, gdzie potrzeba długotrwałych i mozolnych działań. Woli spektakularne akcje, które dobrze wychodzą na zdjęciu. Pod wpływem prasy, która wynosi ją pod niebiosa, ulega złudzeniu, że jest wszechmocna. Twierdzi na przykład, że potrafiłaby rozwiązać konflikt w Irlandii Północnej. "Jestem bardzo dobra w takich rozmowach" - mówi. Rozważa podjęcie pracy. Nie wiadomo jednak, co miałaby robić, bo nic nie potrafi. Ma tylko nazwisko i wielkie pokłady współczucia dla tych, którym wiedzie się gorzej. Wedle oficjalnych biografii księżna chodziła do szkół w Anglii i w Szwajcarii. Prawda jest inna. Z sześciu przedmiotów, jakie wybrała na egzaminie będącym odpowiednikiem naszego gimnazjalnego zawaliła pięć. Nauka w Szwajcarii zakończyła się po trzech miesiącach. Gdy odziedziczyła majątek po babce, od razu kupiła apartament w Londynie, sprowadziła kilka przyjaciółek i przez wiele miesięcy zajmowała się wyłącznie zabawą i zakupami. Od 13. roku życia nie kryła, że jej celem jest ustrzelenie dobrej partii, najlepiej księcia. Rozwód z Karolem bezlitośnie obnaża słabości Diany, jej nierealistyczne wyobrażenia o życiu, miłości. 15 lipca 1996 roku po zaledwie trzech minutach sąd w Somerset ogłasza koniec małżeństwa pary numer 31. Diana dostaje 26 mln dolarów jednorazowej odprawy. Wciąż może zajmować apartamenty i biuro w Kensington Palace. Zachowuje tytuł księżnej Walii, traci jedynie tytuł Jej Królewskiej Wysokości (HRH). Książę William obiecuje zasmuconej matce:"Nie martw się, mamusiu, zwrócę Ci go pewnego dnia, gdy zostanę królem". Ma też wreszcie wolność, o której tak marzyła. Ale czy potrafi z niej korzystać? Wyraźnie widać, że chciałaby pozbyć się ciężarów, ale nie przywilejów związanych z pozycją księżnej i celebrytki. Zupełnie jak wtedy, gdy wychodziła za mąż za Karola. 20 lat wcześniej marzył jej się baśniowy, wręcz idylliczny związek i życie na dworze. Zabawy, podróże, bale. Nie zamierzała dopasować się do Karola, iść na jakiekolwiek ustępstwa. Uczestniczyć w skromnym życiu z dala od mediów. Uprawiać ogród w Highgrove i jeździć na polowania. Mówiono, że była jednak młoda i naiwna. Jak jednak tłumaczyć Dianę teraz? Księżna rozważa wprawdzie przez chwilę przejście na islam, ale skromne życie w Pakistanie u boku męża i jego rodziny nie jest dla niej. To Khan ma zerwać z wielowiekową tradycją. Rzucić też pracę w szpitalu, która zdaniem księżnej pochłania zbyt dużo czasu. Gdy jego pager dzwoni po 20 razy dziennie, Diana zastanawia się, jak zmienić szpitalny grafik, by mógł z nią podróżować bez przeszkód. Marzy jej się małżeństwo dwojga ludzi, którzy jeżdżą po świcie z pomocą humanitarną. Naiwne? Bardzo. Źródeł tej naiwności należałoby szukać w jej dzieciństwie. W czasach, gdy uciekała w świat marzeń przed kłócącymi się rodzicami, pijącą matką i zimną macochą, zwaną "kwaśną Raine".

Księżna Diana i Jemina Khan- siostra Hasnata
 Najpierw Diana planuje wyjść za Hasnata po kryjomu. Wkrótce jednak zadziwia kochanka jeszcze bardziej. Postanawia znaleźć mu pracę na miarę własnych aspiracji. Gdy poznaje pioniera transplantologii serca, profesora Christiana Barnarda, namawia go, by zatrudnił Hasnata u siebie w Afryce Południowej. I dziwi się, gdy ukochany się wścieka, zamiast docenić jej starania. Diana postanawia też na własną rękę zbliżyć się do rodziny Khana. W maju 1997 roku w trakcie trzydniowej podróży do Pakistanu bez uprzedzenia wpada na herbatkę do rodziny Khana na przedmieściach Lahore. Zdjęcie ubranej w tradycyjny pakistański strój Diany, która gra tutaj rolę przyszłej synowej, obiegają świat. Hasnat ma dość. Ostatecznie traci cierpliwość, gdy 29 czerwca "Daily Mirror" donosi, że są zaręczeni od maja. Prasa nie daje mu żyć, doktor dostaje rasistowskie e-maile. Romans może mu złamać karierę. W połowie lipca kończy trwającą 18 miesięcy znajomość. Ona nie chce zrozumieć. Najpierw wpada w histerię, potem we wściekłość. Zmienia wszystkie numery telefonów, żeby ukarać kochanka. Hasnat próbuje się do niej dodzwonić i ratować przyjaźń. Na próżno. Nie usłyszy już głosu Diany już nigdy. Ona tymczasem przyjmuje zaproszenie brytyjskiego playboya egipskiego pochodzenia Dodiego Al Fayeda na rejs jachtem po morzy śródziemnym. Diana chce wzbudzić zazdrość Khana. Wie, że zdjęcia z jachtu będą w prasie. Jej stan psychiczny znów się pogarsza. Wszystkie kroki konsultuje z astrologami i wróżkami. Wmówiła sobie, że Karol chce ją zamordować, żeby ożenić się z Camillą. To szaleństwo musi się skończyć nieszczęściem. Pytanie tylko jakim? Odpowiedź pada 31 sierpnia 1997 roku. Samochód księżnej mknie z zawrotną prędkością, by uciec przed hordą paparazzi i rozbija się o filar. Księżna ginie. Wraz z nią Dodi Al Fayed. W chwili potem legenda Diany zaczyna żyć własnym życiem. Księżna staje się nie tylko "królową ludzkich serc", lecz także męczennicą, ofiarą rozgrywek na dworze. Przesłuchiwany po tragedii Hasnat Khan zaprzeczył plotkom, że księżna mogła być w ciąży. Nie wierzył też w teorię spisku. Przez lata nikt nie miał odwagi tknąć jej kryształowego wizerunku. Czy nowy film Olivera Hirschbiegla wyjdzie poza legendę Diany?
 Elle, 09.2013

13 komentarzy:

  1. Czytam z ciarkami na plecach. Wielu faktów z życia Diany nie znałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja czytam z ciarkami, bo dziewczyna to wszystko ręcznie przepisuje!
      Szacun Marto :)

      Usuń
  2. Ciekawe czy William i Kate pojawią się na tej premierze ...? Jak myślicie można tego oczekiwać byli przecież na War Horse i Kate miała być na Hobbicie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Marta wstawisz tu zdjęcia jeśli jakieś będą ze ślubu w Monako dziś? Ciekawe jak będzie wyglądać Tatiana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogę wstawić w komentarzach, jeśli w ogóle zdjęcia się pojawią :)

      Usuń
  4. nie zasłużyła na takie życie, a tym bardziej nie zasłużyła na to, aby je w taki sposób zakończyć. nigdy się już pewnie nie dowiemy, czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy stały za tym osoby trzecie, ale wydaje mi się, że Karol nie miał żadnego powodu, aby ją zamordować i nic nie stało na przeszkodzie, aby wziąć ślub z Camillą, ponieważ Diana nie należała już do rodziny królewskiej.

    także napisałam notkę o Dianie, a bardziej o niej i o Elżbiecie i ich stosunkach do siebie, także zapraszam :)
    { theQueen.blog.onet.pl}

    OdpowiedzUsuń
  5. Z pewnością ostatnie zachowania Diany były bardzo niewygodne dla brytyjskiego dworu. Jednak niedorzecznością byłoby posądzanie dworu o umyślne działanie. To po prostu był nieszczęśliwy wypadek.

    Świetny cykl - dowiedziałam się wielu nieznanych mi rzeczy i co najważniejsze pokazał drugą stronę Diany - nie tę z okładek gazet, ale zwykłą dziewczynę, która tak naprawdę nigdy nie dorosła...

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie wiem jak wy ale ja 12 września mam zamiar kupić vive wraz z biografią diany :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile będzie kosztowała ????

      Usuń
    2. można ją kupić w Empiku za 36,99.
      Myślę, że w Vivie będzie wersja na troszeczkę gorszej jakości papierze, może trochę mniejsza, z miękką okładką co pozwoli nam kupić ją taniej, właściwie nic nie tracąc. (np. książki w Biedronce są tak sprzedawane). Obstawiam 19,99, ale nic nie jest pewne :)

      Usuń
  7. "Nie martw się, mamusiu, zwrócę Ci go pewnego dnia, gdy zostanę królem" - William jest kochany

    OdpowiedzUsuń