31 maja 2013

Jak Kate dobiera kapelusze?

Z wielką radością mogę przerwać panującą tu nudę (której mam już dość :)) i zaprezentować kolejną, ratującą i jak zawsze świetną notkę Stałej Czytelniczki. Pozostajemy w temacie włosów, ale już nie fryzur, czyli...



Jak Kate dobiera kapelusze?

Kapelusz to bardzo lubiany przez arystokrację element garderoby. Można go nosić zarówno podczas oficjalnych okazji, takich jak ślub, jak również na co dzień. Trzeba tylko pamiętać o kilku bardzo ważnych zasadach noszenia tego typu nakryć głowy, o których wspomina w „Lekcji stylu” pani Jolanta Kwaśniewska. Nie sądzę, aby księżna Cambridge czytała książkę polskiej byłej Pierwszej Damy, niemniej jednak wskazówki tam zawarte Kate zdaje się mieć w jednym paluszku;)

Zasada pierwsza: kapelusz dobieramy odpowiednio do pory dnia i okazji.
W kapeluszu, w którym Kate wystąpiła podczas zeszłorocznej parady The Trooping the Colour…


… na zakupach wyglądałybyśmy co najmniej dziwnie;) Jeśli już chcemy nosić kapelusz na co dzień, wybierzmy model skromniejszy i mniej elegancki, wykonany np. z filcu.

Zasada druga: kapelusz zawsze dobieramy do koloru całego stroju (dopuszcza się mieszanie różnych odcieni tego samego koloru).
Kate podczas uroczystości jubileuszowych królowej Elżbiety, czerwiec 2012r.


Order of the Garter Service, czerwiec 2011r.


Ślub Zary Phillips i Mike’a Tindall’a, lipiec 2011r.


Najlepiej, gdy kreacja i dobrany do niej kapelusz są w tym samym kolorze. Kate dobiera swoje kapelusze po prostu bezbłędnie! Są trafione ton w ton.
Zasada trzecia: Kapelusz musi współgrać z resztą stroju.


Kapelusz najlepiej czuje się w towarzystwie płaszcza. Jednak pomysł Kate na zestawienie kapelusza myśliwskiego z kożuszkiem też świetnie się broni. Tym bardziej, że brązowy pasek, będący ozdobą kapelusza, świetnie współgra z kolorem kożuszka.

Zasada czwarta: im bardziej ekstrawagancki kapelusz, tym bardziej minimalistyczna powinna być reszta stroju.
Oczywiście najbezpieczniej po prostu unikać ekstrawaganckich kapeluszy;) Trudno doszukiwać się takich w szafie Kate. Nawet kapelusze pochodzące od słynącego ze swoich ekstrawaganckich projektów modysty, Philippa Treacy’ego, są bardzo skromne. Przykładem może być złoty toczek od Philipa Treacy’ego, w którym Kate wystąpiła podczas niedawnej Parady Skautów.


Kapelusz to także świetna alternatywa dla czapki. Niewiele jest zdjęć Kate, która ma na głowie czapkę (ja kojarzę tylko jedno – możecie je zresztą znaleźć w zakładce „Zanim została księżną”, szukajcie daty 2 grudnia 2010 r.), stąd  wniosek, że chyba niespecjalnie przepada za tego typu nakryciem głowy. Również mająca arystokratyczne pochodzenie polska aktorka, Anna Czartoryska – Niemczycka (którą zresztą ogromnie cenię ze względu na jej skromność i bezpretensjonalność), nosi zamiast czapki przepiękną fedorę (to bardzo popularny typ kapelusza z wklęsłą fałdką wzdłuż główki, ozdobiony najczęściej kokardką), zestawiając ją z płaszczem w tym samym kolorze.


Kapelusz dobrej jakości to spory wydatek, dlatego polecam niezastąpione second handy:) Można tam znaleźć naprawdę niezwykłe rzeczy świetnej jakości, zapewniam wszystkich niedowiarków, że kapelusz także. Wystarczy go potem oddać do czyszczenia i będzie nam służył długie lata. Szczęśliwcy, którzy po nowy kapelusz mogą lecieć do Londynu, powinni koniecznie odwiedzić na miejscu pracownie kapelusznicze w dzielnicy Convent Garden albo wybrać się na sobotni targ kapeluszy przy Portobello Road.
A dla tych, którym nie po drodze ani z czapką, ani z kapeluszem, stworzono kaszkiet. Kate przyjaźni się z tym zawadiackim nakryciem głowy już od lat.


Kaszkiet uznawany jest za typowo męskie nakrycie głowy. Moim zdaniem niesłusznie, bowiem Kate (i jestem pewna, że nie tylko ona jedna!) wygląda w kaszkiecie pięknie i bardzo kobieco:)

Opracowała: Stała Czytelniczka

************ 

David Beckham Facebook


Moją inspiracją do stworzenia naszego wspólnego zdjęcia - Polskich fanek Kate - trzymających każda jedną literkę słowa na przykład:   "Congratulations from polish fans" (w zależności od liczby chętnych hasło może się zmienić) było właśnie powyższe zdjęcie. Gratulacje będą dotyczyć oczywiście narodzin dziecka Kate i Williama w lipcu. 
Kto chce wziąć udział w tym pomyśle, proszę aby do 5 czerwca wysłał do mnie maila z wyrażeniem chęci na takie przedsięwzięcie. W temacie maila proszę wpisać "Gratulacje- napis" . Sam mail nie musi być długi, właściwie wystarczy imię + "zgłaszam się do wspólnego zdjęcia". Ja następnie przydzielę każdemu jedną literkę (istnieje możliwość, że będziemy trzymać po 2, 3 literki). Kolejnym krokiem będzie wysyłanie do mnie waszych zdjęć, a następnie ja będę musiała je połączyć (pomoc mile widziana) ;)  Następnie wywołam zdjęcie w dużym formacie i razem z listem wyślę do Kate i Williama. Poza tym po rozsyłamy to zdjęcie do różnych stron facebookowych i zagranicznych blogów.
 
************ 

Baby shower dla Kate, która jest w 7 miesiącu ciąży, zorganizuje jej siostra Pippa w ich rodzinnym domu w Berkshire.

11 komentarzy:

  1. marta na twitterze ludzie pisza że to nie prawda z tym baby shower to potwierdza wpis rebbecki english : For those who have asked this morning,I am categorically told the story about Pippa Middleton throwing a baby shower for Kate isn't true...

    OdpowiedzUsuń
  2. Martuś piszesz że wielka nuda a może sama byś coś dla nas napisała a pisze tylko Stałą Czytelniczka to dobrze że pozwalasz innym pisać ale też czekamy na twoje notki bo je lubimy a jak nie masz pomysłu to może niech Stała Czytelniczka Ci go podsunie? ;)

    Al.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak już to "Polish fans"
    Polish (pisane z dużej litery) znaczy polski
    polish (pisane z małej litery) znaczy pastować.polerować.

    Biorąc pod uwagę, że Filip podczas spotkania ze studentami, gdy dowiedział się, że jeden z nich jest Polski zapytał się czy przyjechał on do Anglii zbierac maliny.. myślę, że jedna literką w tą czy tamtą będzie miala wielkie znaczenie.

    PS. pomysł jest strasznie banalny, z perspektywy lat same przyznacie mi racje.

    Stała czytelniczko, może sama załóż bloga? Świeta notka. Bardzo mi się podoba :0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, kompletnie nie nadaję się na blogerkę!;) Nie mam ani zapału Marty, ani jej wiedzy nt. brytyjskiej rodziny królewskiej, nie jestem ani w połowie tak systematyczna, spostrzegawcza i zaangażowana jak ona. W dodatku miewam słomiany zapał;)

      Marto, prowadzisz najlepszy blog o Kate jaki kiedykolwiek czytałam. Tym bardziej jestem Ci bardzo, bardzo wdzięczna za publikowanie moich notatek:)

      Usuń
  4. chcemy bloga Stałej Czytelniczki!!!!!!!!! Marie konkurencja roście na jej własny blogu dobre ! :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Fenomenalny post, Stała Czytelniczko!! ;) Ja uwielbiam tą kulturę noszenia kapeluszy. Są przepiękne, eleganckie! Kate perfekcyjnie je dobiera.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super sprawa z tą podróżą do Australii!!!!! Ja już nie mogę się doczekać ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie te same odczucia!:) Jaka szkoda, że musimy czekać na tę podróż przez cały rok;)

      Usuń
  7. Marto, a można wiedzieć gdzie dowiedziałaś się o tym że mają taką podróż w planach? :)
    Jeśli to prawda, to SUPER !!!!! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.royalcentral.co.uk/cambridges/royal-baby-will-kate-will-take-baby-on-tour-8550

      Usuń
  8. Marto, Twój blog jest jak Kate: pięknie mu w niebieskim:D Wprowadziłaś naprawdę bardzo pozytywne zmiany w oprawie.

    OdpowiedzUsuń