14 września 2012

Witaj Malezjo!


Zaraz po "wizycie" na cmentarzu wojskowym, Kate i William polecieli do Malezji. Nie wiem, ile trwał lot, ale na pewno, króciutko. Nawet nie było sensu się przebierać ;)


Na lotnisku w Kuala Lumpur, stolicy Malezji, przywitali ich przedstawiciele rządu i "British High Comission" (nie znam polskiej nazwy ;))


Najpierw Kate i William pojechali na obiad do oficjalnej rezydencji premiera. Następnie para odwiedziła "Hospis Malaysia". Kate jest przecież patronką East Anglia's Children's Hospieces (EACH) , i mogła zobaczyć jak działają hospicja w Azji południowo wschodniej.  To tam Kate wygłosiła swoje przemówienie. Kiedy je oglądałam,  podejrzewałam, że niektórym z Was się ono nie spodoba bo Księżna dużo czyta z kartki. Ale dla mnie było świetne. Kate była pewnie zdenerwowana - choć nie było tego widać -  a jeśli człowiek się denerwuje, wiele zapomina, ja przynajmniej tak mam. Możecie zobaczyć je jeszcze raz tutaj


Kate i William spędzili trochę czasu z dziećmi. M.in. "rysowali" z nimi w glinie. O to co stworzyli:


***


Wieczorem Kate i William zjawili się na oficjalnej kolacji u Sułtana Malezji w jego rezydencji Istana Negara. Podejrzewam, że to właśnie na tę okazję Kate miała założyć tiarę, no ale niestety .... 


Jeszcze przed przyjęciem, Kate i William wpisali się do specjalnej księgi gości. 


Kate i William razem z Sułtanem i jego żoną. Podobno w rozmowie z gośćmi Kate powiedziała o swoim przemówieniu: Jestem bardzo zadowolona, że jest już po nim. Zachwycała się wyglądem pałacu: Tu jest pięknie. Te żyrandole są wspaniałe. Niesamowite . 

 
Kate na tę okazję wybrała białą suknię ze złotymi elementami od Alexandra McQueena. Dla mnie, wyglądała jak Księżniczka z tamtych stron, trochę też jak Jasmina.;)) Niestety, nie założyła tiary, może dlatego, że nie pasowałaby do tej sukni - byłoby tego wszystkiego za dużo ;)  Niektórzy uważają, że dekolt był za duży.


Osobiście, bardzo podoba mi się ten strój, chociaż uważam, że Kate miała ładniejsze. ;)


Kate otrzymała pewien prezent - tradycyjną sukienkę Batik i buty (powyżej) od projektanta Lewre . Na hrhduchesskate. Charlotte pisze, że Lewre, jest  malezyjskim odpowiednikiem Jimmy' iego Choo . 




 

2 komentarze:

  1. Marto a co sądzisz o zdjęciach Kate topless???
    Ja uważam że paparazzi przesadzili. Ona była z mężem w prywatnej posiadłości i nikt nie powinien robić jej zdj !!! Wstyd że ta francuska gazeta zdecydowała się na opublikowanie ich...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie popieram zachowania dziennikarzy - moim zdaniem to hieny ale to bardzo charakterystyczne że Harry'ego każdy się czepiał a Kate tak strasznie bronią... moim zdaniem to identyczna sytuacja ale nie powinni im cykać fotek.

    OdpowiedzUsuń