czwartek, 26 września 2013

Do widzenia Anglesey!


Spokojne życie Kate i Williama na walijskiej wyspie Anglesey, gdzie mieszkali od 2010 roku należy do przeszłości. W najbliższych tygodniach para wraz z synkiem wprowadzi się do Pałacu Kensington.
Pierwsze wyjście Kate i Williama na wyspie Anglesey, 24 lutego 2011/Zimbio

Pierwszym wspólnym oficjalnym wystąpieniem Kate i Williama było ochrzczenie statku ratunkowego właśnie na wyspie Anglesey. Książę oficjalnie przedstawił wtedy mieszkańcom wyspy swoją narzeczoną.  

Ostatnie wyjście Kate i Williama na wyspie Anglesey, 30 sierpnia 2013/Zimbio

 Ponad dwa i pół roku po ich pierwszym oficjalnym wyjściu na wyspie, odbyło się ostatnie - książęca para już jako małżeństwo i rodzice pojawili się na na rozpoczęciu maratonu Ring O'Fire. Było to  pożegnanie z wyspą i jej mieszkańcami.

Cieśnina Menai oddzielająca Anglesey od głównego lądu Walii/ Zimbio

Ostatnio na Daily Mail pojawił się ciekawy artykuł o życiu codziennym pary na wyspie. Informacji do niego udzielili okoliczni mieszkańcy, którzy wcześniej niechętnie dzielili się informacjami, chcąc zapewnić przyszłemu królowi i jego żonie trochę prywatności.

sierpień 2011/Zimbio

 "Para książęca regularnie jadała w środowe wieczory kolacje z plackiem pasterskim i winem w "wielkim domu" (jak nazywany jest Bodorgan Hall) w dyskretnym towarzystwie rodziny George'a Meyricka - właściciela ziemskiego i długoletniego powiernika królewskiego. 

Dom jest odosobniony, ale malowniczo położony nad Morzem Irlandzkim, w otoczeniu prywatnych gruntów z widokiem na niewielką plażę. W ogrodzie znajduje się grill gazowy, który w lecie był dobrze wykorzystany przez parę.

  Dom miał 2 dodatkowe przytulne sypialnie dla gości, najczęściej rodziny księżnej Kate. Kolejny pokój był wypełniony przyrządami do gimnastyki, między innymi specjalnym urządzeniem dla wiosłowania, z którego korzystała księżna Kate.

Jeden z mieszkańców wioski na własne oczy widział biegającego księcia Williama.
Widziałem jogging Williama kilka razy w pobliżu mojego gospodarstwa - wspominał

Według niego, książę William i księżna Kate... regularnie polowali w okolicy!
On i Kate strzelali do bażantów raz w miesiącu, kiedy miał wolny dzień. Mój wnuk regularnie ich widywał. Zawsze byli bardzo przyjaźni, pytali co u nas.
Widok z okna domu Kate i Williama/Spread Pictures

Kolejny mieszkaniec, 53-letni artysta Julie Franklin opisuje, jak para jeździła poobijanym białym fordem transitem, nosiła czapki z daszkiem i okulary przeciwsłoneczne, gdy chcieli wyglądać incognito. "Wszyscy uważali to za bardzo zabawne, kiedy się połapali, że to oni. To było bardzo zabawne: William jako facet w białym vanie" - śmieje się.

Mimo to życie książęcej pary miało w sobie dużo rutyny.
Mogę ustawiać zegarek, kiedy książę wyjeżdżał do pracy, codziennie o 6.45, zazwyczaj w czarnym range roverze, w otoczeniu ochrony - mówił portalowi sąsiad pary, Jane Nay.

William podczas zwykłego dnia pracy w bazie RAF/dukeandduchessofcambridge.org

Księżna Kate miała w zwyczaju samodzielnie robić zakupy, zaglądała do miejscowego rzeźnika lub sprzedawcy ryb.
Lubiła wybrać kawałek filetu z łososia lub polędwicę z dorsza - zauważył jeden ze sklepikarzy. - Zawsze pytała, co jest tego dnia świeże i zawsze pytała o cenę. Mam wrażenie, że była ostrożna w wydawaniu pieniędzy.
Jednym z sąsiadów królewskiej pary był królewski biograf, Michael Thornton, który widział księżną Kate, gdy prowadziła wózek z supermarketu.
Księżna nosiła się swobodnie i nigdy nie nakładała makijażu - mówił. - Była zawsze przyjazna dla pracowników, którzy byli bardzo dumni, że ona sama robi zakupy." 
Plotek.pl 
 
Kate na zakupach 3 dni po ślubie/Zimbio

  Kate często angażowała się w pomoc skautom, których jest patronem, a nie było to ogłaszane i nie było oficjalnych zdjęć. Oznacza to, że pomaga naprawdę, a nie tylko dla sławy i blasku fleszy. 
Pojawił się tylko jeden zestaw zdjęć z takiej akcji, zrobiony przez paparazzo:

kwiecień 2012/Popsugar

 14 sierpnia książę William uczestniczył w Anglesey Show - dorocznym lokalnym festynie, na którym wygłosił przemówienie, oto jego fragment: 


 "Będzie nam bardzo brakować tego miejsca, ale moja umowa o pracę kończy się w przyszłym miesiącu i musimy przenieść się gdzie indziej. Ta wyspa była naszym pierwszym wspólnym domem i to zawsze będzie dla nas szczególne miejsce. Catherine i ja zamierzamy często wracać tu w ciągu najbliższych lat z naszą młodą rodziną. Widoki na cieśninę Menai są bez wątpienia jednymi z najpiękniejszych na Wyspach Brytyjskich."

A w języku walijskim dodał: "Jestem dumny, że mieszkałem na Anglesey."
Dwi yn falch o fod wedi byw yn Ynys Mon
William na Anglesey Show/instyle.co.uk

Natomiast Kate powiedziała kiedyś:

"Kocham nasze życie w Anglesey. To jest po prostu miłe być z dala od miasta. Kocham Londyn, ale miło jest od niego uciec".


***************


Dream Books

Z pewnością to wielka niespodzianka dla Fanów Kate. 6 listopada pojawi się w księgarniach pierwsze polskie wydanie biografii księżnej! 
Biografia została zapisana przez królewską korespondentkę magazynu "OK!" Marcię Moody.  
Wierząc zagranicznym recenzjom, nie jest to książka dla poszukiwaczy sensacji. Księżna jest tam przedstawiona w bardzo dobrym świetle (czyli prawdziwym :))
Książkę można już zamawiać na empik.com.  Oto jej opis na stronie:

Aktualna biografia księżnej Cambridge, opisująca jej młodość, związek z księciem Williamem, wejście do rodziny królewskiej i narodziny syna George'a.
Wydanie książki zbiega się z narodzinami pierwszego dziecka królewskiej pary i aktualną falą zainteresowania  królewską rodziną
Autorka, Marcia Moody, była królewską korespondentką magazynu OK.! i towarzyszyła parze podczas ich podróży do Kanady i Kalifornii w 2011.

HRH Duchess Kate Blog

Jeśli wszystko dobrze pójdzie,  będziecie mieć wspaniałą niespodziankę związaną z tą książką.
Miłego wieczoru!

67 komentarzy:

  1. MARTO WRZUC NAM TUTAJ SKAN TEJ KSIAZKI NP KAZDEGO DNIA PO JEDNYM ROZDZIALE -TO BEDZIE NIESPODZIANKA!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że to dobry pomysł:)

      Usuń
    2. prosimy Marto:)

      Usuń
    3. prosimy!!!! to cudowny pomysl!!!!

      Usuń
    4. Marta nie może tego zrobic bo moze miec przez to problemy. Nie wiem czy tak po prostu, bez zadnej zgody moze opublikowac w sieci jakas ksiazke...

      Usuń
    5. oczywiście, że nie mogę bo to nie jest legalne - nawet jeśli robi tak wiele osób.
      Pewnie będę ją czasem cytować, ale na razie tak jak i Wy jej nie czytałam :)

      niespodzianka będzie inna, moim zdaniem fajniejsza, ale na razie nie jest na 100% pewna, bo nie do końca zależy ode mnie :)

      Usuń
    6. O kurcze, rzadko można się spotkać z tak porządną osobą jak Ty : ) Uwielbiam Twojego bloga !

      Usuń
  2. A wie ktoś może, czy jeśli zamówi się książkę teraz to ona przyjdzie prędzej czy dopiero po premierze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka dotrze do Ciebie dopiero po oficjalnej premierze.

      Usuń
  3. dziękujemy za zniesienie moderacji:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, nie mogę doczekać się tej niespodzianki:) A kiedy będzie? mam nadzieję, że niedługo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca jej termin zależy ode mnie. Mam też nadzieję, że wszystko z nią wypali :)

      Usuń
    2. Pewnie coś tego typu jak artykuł w "Polityce" ;) Coś mam takie przeczucie :D Ale czekam i zobaczę czy to się sprawdzi... ;P

      Usuń
    3. Może trochę tego typu :)

      Usuń
    4. hej a zdradź chociaż czy to kwestia dni , tygodni czy miesięcy?

      Usuń
    5. Marta jestem z Ciebie dumna,robisz dziewczyno kariere oj robisz a zazdrsonice to padna teraz z zawisci oj padna

      Usuń
    6. Ciężko mi podać dokładną datę, bo nie zależy ona idę mnie. Dziś postaram się dowiedzieć więcej w tej sprawie :)

      Usuń
    7. A jak dowiesz się coś więcej, to napiszesz na blogu kiedy możemy się spodziewać tej niespodzianki? ;)

      Usuń
    8. Już wiem - niespodzianka bliżej dnia premiery książki :)

      Usuń
    9. a kiedy premiera?

      Usuń
  5. Marto powiedz coś więcej o tej niespodziance, bo jestem strasznie ciekawa i nie mogę się doczekać! :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta znowu zaistaniala w prasie i w mediach:) kariere robi dziewczyna:) GRTAULACJE!!!

      Usuń
    2. Nie, nie, nie - to coś innego :)

      Usuń
    3. NO NIE TRZYMAJ NAS W NIEPEWNOSCI:) UCHYL RABKA TAJEMNICY:)

      Usuń
    4. Już wiem - niespodzianka bliżej dnia premiery książki :)

      Usuń
  6. Marto, Twój blog ma fajną atmosferę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie mogę się już doczekać tej "niespodzianki":}.
    Vika.

    OdpowiedzUsuń
  8. Marto, przez Ciebie umieram... z ciekawości ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Coś związanego z książką. Łamię sobie nad tym głowę od wczoraj. Co to może być. Czy ktoś ma jakieś pomysły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stawiam na to, że Marta napisała kilka słów od sb jako "reprezentantka" fanek Kate w Polsce lub napisali o niej jakiś artykuł w którym udzieliła jakiegoś wywiadu ;) Ale to tylko moje sugestie :D

      Usuń
    2. ale to ma byc zwiazane z ta ksiazka

      Usuń
    3. Już wiem - niespodzianka bliżej dnia premiery książki :)

      Usuń
    4. dopiero w listopadzie?:( Do tej pory zwariuję;)

      Usuń
  10. Fajnie, że książka będzie po polsku !!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wiem, tzn domyślam się co do tej niespodzianki:
    Pewnie Marta zrobi konkurs na blogu, w którym będzie można wygrać tą książkę, zgadała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byłoby świetnie, ale nie sądzę, żeby zasponsorowała komuś książkę - myślmy realnie :) ale byłoby super ;P

      Usuń
  12. prywatna????????? czemu to tak? czemu prywatna? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze w rodzinie królewskiej są "prywatne" chrzciny, dlaczego u nich miałoby być inaczej? :p
      Później oczywiście pałac opublikuje zdj ;)

      Usuń
    2. A co chciałaś iść na chrzciny? ;p

      Usuń
  13. Chrzciny księcia George'a Alexandra Louisa
    Cambridge, syna księcia Williama i
    księżnej Catherine, odbędą się w środę 23
    października w Kaplicy Królewskiej Pałacu
    św. Jakuba, formalnej siedzibie
    królewskiego dworu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa jestem, jaka będzie fotografia z chrzcin. Mam nadzieje,że z bliska. Książątko pewnie już się zmieniło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie zrobią fotografie z daleka , będzie widać tylko becik :(

      Usuń
    2. Będzie kilka lub kilkanaście zdj i najprawdopodobniej filmik, więc spokojnie zobaczymy jak wygląda Georgie ;)

      Usuń
    3. Byłoby supeeeer:D Chociaż trudno mi w to uwierzyć.

      Usuń
    4. Kiedy mała księżniczka Estelle miała swój chrzest ukazało się wiele fotografii, a nawet film...
      Zdjęcia były bardzo ładne i dokładnie było widać malutką...
      http://fakty.interia.pl/galerie/swiat/chrzest-ksiezniczki-estelle-zdjecie,iId,1043266,iAId,73662

      Usuń
  15. Marto, będzie jakaś notka dzisiaj lub jutro? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. No właśnie , Marto czekamy:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kocham ten blog:) Dzięki niemu mam na co czekać każdego dnia. To miłe, że jest gdzie podyskutować na temat swojego zainteresowania i dowiedzieć się czegoś ciekawego.
    Marto, a gdybym chciała napisać życzenia z okazji chrztu George'a do Księżnej? To pasuje czy nie bardzo? poradź proszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję :)

      jasne, że pasuje :)

      Usuń
  18. Hej dziewczyny, a co myślicie żeby zaproponować Marcie zorganizowanie konkursu? Kto zgadnie jaką niespodziankę szykuje w listopadzie ten wygra biografię księżnej, którą to książkę Marta zwycięzcy zasponsoruje ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może Ty zasponsorujesz?

      Usuń
    2. Ja nie mogę, to Marty blog ;p

      Usuń
    3. Zorganizujcie z Martą ten konkurs, Marta odpowie na zagadkę, a Ty "zasponsorujesz" nagrodę... OK? ;)

      Usuń
    4. Dobra, to może był głupi pomysł;p

      Usuń
    5. Dziewczyny, to może niech każda sobie kupi tę książkę sama, a konkursy zostawcie Marcie, niech ona sama decyduje, a nie wy za nią. A poza tym trochę cierpliwości, to ma być niespodzianka;)

      Usuń
  19. Apel do wszystkich, którzy piszą głupie komentarze
    Błagam, przestańcie już wypisywać bzdury, bo jesteście żałośni!
    I tak na blogu nie ma waszych komentarzy, a my mamy moderację przez was, znowu:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moderacja jest wprowadzona do postów starszych niż dwa dni :)

      Usuń
    2. Ulżyło mi:D

      Usuń
  20. http://fakt.onet.pl/ksiezna-kate-ma-depresje-poporodowa,artykuly,420979,1.html
    Czy ten artykuł jest prawdziwy ?? ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślałam, ale wolałam się zapytac.Dzięki za odpowiedź ;p

      Usuń
  21. http://ksieznastephanie.blogspot.com/2013/09/stephanie-i-wilhelm-na-gali-fondation.html z ta ciaza to plotka!!! pije wino i jest" szczuplutka"

    OdpowiedzUsuń