środa, 28 sierpnia 2013

Tydzień z księżną Dianą - dzień III

 

"29 lipca 1981 roku obudziła się wcześnie rano i przez okno swojego pokoju zobaczyła falujący, rozśpiewany tłum, który gromadził się na The Mall od kilku dni" pisze biograf księżnej Diany Andrew Morton. "Był to początek najbardziej emocjonującego i niespokojnego dnia w jej życiu. Gdy słuchała zebranych pod Pałacem, czuła śmiertelny spokój, zarazem intensywnie wyczekując nadchodzących zdarzeń. Jeszcze dzień wcześniej Diana w towarzystwie zakłopotanych ochroniarzy jeździła na rowerze i śpiewała z radości. Teraz nadeszła chwila, gdy musiała w końcu podporządkować się sztywnemu protokołowi.


Przyszłego męża poznała w grudniu 1979 roku za pośrednictwem swojej starszej siostry Sarah, która była wówczas obiektem uczuć Karola. Diana, jako niezdarna nastolatka, znajdowała się w jej cieniu, ale to właśnie ona zajęła wkrótce miejsce u boku księcia. Wrażliwa, nieśmiała dziewczyna zakochała się w trzynaście lat starszym od siebie następcy brytyjskiego tronu. Wybierając partnerkę, Karol kierował się przed wszystkim rozsądkiem. Diana należała do arystokratycznego rodu, była młoda, ładna i miała łagodne usposobienie. Para zaczęła się spotykać. 6 lutego 19981 na zamku w Windsorze Diana Spencer przyjęła oświadczyny 33 letniego Karola Moutbattena - Windsora. Gdy książę Walii poprosił ją o rękę, w pierwszym momencie pomyślała, że to żart i śmiejąc się, odpowiedziała: "Tak, ok".  Po zaakceptowaniu oświadczyn przez królową Elżbietę, 24 lutego radosną wiadomość ogłoszono światu.


Od samego początku było widać, że Diana pałała do Karola wielką miłością, jemu natomiast z trudem przychodziło okazywanie uczuć. Krótko przed ślubem narzeczeni wzięli udział w wywiadzie telewizyjnym. Na pytanie: "Czy jesteście zakochani?", Diana odpowiedziała: "Oczywiście". A Karol odrzekł: "Tak. Cokolwiek oznacza słowo 'zakochany'". Książę Walii o swoim podejściu do miłości mówił też w jednym z wywiadów prasowych: "Jeśli podejmuję decyzję, z kim chciałbym przeżyć 50 lat, najgorszą rzeczą byłoby pozwolić, aby serce kierowało głową. W zasadzie mąż i żona muszą być dobrymi przyjaciółmi, a miłość, tego jestem pewien, wyrośnie z tej przyjaźni". Może Karol liczył, że jego uczucie rozkwitnie po ceremonii ślubnej?


Dzień ślubu rozpoczął się dla Diany od spotkania z makijażystą i fryzjerem. Później projektanci David i Elizabeth Emanuel pomogli jej założyć suknię ślubną. Spektakularną kreację zdobiło 10 tysięcy pereł i cekinów oraz siedmioipółmetrowy tren. Do katedry św. Pawła, gdzie miała odbyć się ceremonia, Diana jechała szklaną karocą. Czekał tam na nią ubrany w galowy mundur książę Karol i tysiące znamienitych gości. Do ołtarza pannę młodą prowadził schorowany ojciec, hrabia Spencer. Gdy Diana i Karol ślubowali sobie "miłość, wierność i uczciwość małżeńską", wzruszającą scenę śledziło w telewizji 750 milionów osób! "Patrząc na Karola zza welonu, uważałam się za najszczęśliwszą kobietę na świecie. Moje serce było pełne najcudowniejszych nadziei.", wspominała później Diana. Młoda para odjechała z katedry zaprzężoną w sześć koni. Aby zobaczyć królewski ślub, z całego świata przyjechało do Londynu 650 tysięcy ludzi. 29 lipca w Wielkiej Brytanii ogłoszono nawet dniem wolnym od pracy.  Ku radości zgromadzonych ludzi, nowożeńcy pokazali się jeszcze na balkonie Pałacu Buckingham. Kiedy doszło do słynnego pocałunku, ekscytacja tłumu sięgnęła zenitu. Młoda para została też zasypana dowodami uwielbienia: wśród czterech tysięcy podarunków znalazła się m.in. olśniewająca biżuteria z szafirami od następcy trony Arabii Saudyjskiej i praktyczny dywan od władz Nowej Zelandii. 


Wkrótce po ślubie Diana i Karol odlecieli do Gibraltaru, gdzie czekał na nich jacht królowej "Britannia". Przez dwanaście dni żeglowali po Morzu Śródziemnym. Atmosfera na jachcie, jak opisuje Andrew Morton, nie przypominała małżeńskiej sielanki. "Karol zabrał ze sobą książki filozoficzne i sprzęt wędkarski, jakby zapominając, że nie jest już starzejącym się kawalerem, a Diana, jednocześnie szczęśliwa i przerażona, wtedy zaczęła kompensować sobie stres potajemnymi wyprawami do lodówki". Gdy z notatnika Karola wypadły fotografie Camilli Parker Bowles, Diana zalała się łzami. Zaczęła zdawać sobie sprawę, kim naprawdę w życiu Karola jest tajemnicza kobieta. Choć jej ślub został ogłoszony ślubem stulecia, czuła, że bajka, w której bierze udział powoli dobiega końca...


Show 2011

9 komentarzy:

  1. Tak mi jej żal:{....
    Swietnie opracowana notka:}.
    Vika.

    OdpowiedzUsuń
  2. http://plejada.onet.pl/byly-kochanek-ksieznej-diany-ocenia-film-o-ich-romansie/8j4k7

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak mam zamiar iść na ten film i pewnie poryczę się na nim jak dziecko :D

      Usuń
  3. Gdzie znajdujecie zdjęcia sobowtórów rodziny królewskiej?

    OdpowiedzUsuń
  4. Marto, masz w planie notatkę o stylu Diany?

    OdpowiedzUsuń
  5. A propo notki z 18 maja 2012 r. - królowa Rania nie jest najmłodszą królową świata. Najmłodsza królowa to ta:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Dziecyn_Pema_%28kr%C3%B3lowa_Bhutanu%29

    OdpowiedzUsuń
  6. czy tu to bierzesz z jakiejś książki ? Jeśli tak to jakiej ?
    Pozdrawiam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na końcu notki masz napisane skąd tekst został przepisany

      Usuń
  7. Bardzo ciekawe notki poświęcone Dianie :) ja również o niej pisałam, porównywałam losy Diany i XIX-wiecznej piękności, cesarzowej Sisi. Serdecznie zapraszam do siebie!
    kaiserin-sissi blog onet
    Jeanne

    OdpowiedzUsuń