21 czerwca 2012

Dziś 30 urodziny Williama!

 Na świat przyszedł 21 czerwca 1982 roku w St. Marys Hospital w londyńskim Paddington. Ważył 7 funtów i 4 uncje. Ochrzczony został 4 sierpnia, w dzień 82 urodzin swojej prababci, Królowej Matki, przez ówczesnego biskupa Cantenbury, Roberta Runcie w Pokoju Muzycznym w Pałacu Buckingham. Jego rodzicami chrzestnymi byli król Grecji (do 1973) Konstantyn II, sir Laurens van der Post, księżniczka Aleksandra, Natalia Grosvenor, księżna Westminster, Norton Knatchbull, lord Brabourne i lady Susan Hussey. 
Wielka była radość w rodzinie królewskiej. Niespełna rok po ślubie Diany z dziedzicem brytyjskiej korony, księciem Karolem, na świat przyszedł chłopiec. Królewska sukcesja zdawała się być w pełni zagwarantowana, co spowodowało chwilowe stopnienie lodów w stosunkach królowej z nielubianą przez nią synową.  William stał się oczkiem w głowie rodziców. Jego nianią została Tiggy Legge - Bourke (była bardzo podobna do Kate!). Wydawało się, że mały William, nazywany przez rodziców Wombatem albo Willsem ma świat u stóp, ale...

 
Już wkrótce okazało się, że małżeństwo jego rodziców było okrutną pomyłką. Pierwsze niesnaski spowodowały różnice w kwestii podejścia do wychowania Williama. Karol chciał, by dzieckiem opiekowała się guwernantka, tak jak nim. Diana wprowadziła na nieco skostniały dwór brytyjski powiew nowości. Uważała, że dzieci powinny mieć kontakt z rówieśnikami i by ich dzieciństwo nie różniło się w wielkim stopniu od tego, jakie jest udziałem zwykłych dzieci. 
Karol nie kochał Diany. Miłością jego życia, z która zdradzał Diane, zarówno w czasie narzeczeństwa jak i po ślubie, była Camilla Parker Bowles. Między małżonkami coraz częściej dochodziło do nieporozumień, których świadkami były dzieci. Starszy William przeżywał to silniej. Często starał się pocieszać płaczącą mamę. 


  Diana postawiła na swoim. William trafił najpierw do przedszkola, a potem do Ludgrove School. Dodatkowo pobierał prywatne lekcje w miesiącach letnich. Dokształcał go Roderic "Rory" Stewart. 
Już we wczesnej młodości William przejawiał artystyczne uzdolnienia. Przede wszystkim wokalne. Uwielbiał śpiewać, głównie piosenki z musicali. Brał również udział w szkolnych przedstawieniach teatralnych.
  
 

 Był wyjątkowo usportowiony. Przede wszystkim lubił pływać. Swój pierwszy puchar w zawodach pływackich zdobył mając zaledwie 7 lat! Później okazało się, że jest nie mniej uzdolniony w innych dyscyplinach. Próbował swych sił w grze w golfa, polo, piłkę nożną, rugby i tenisa. Kiedyś o mały włos nie doszło do tragedii: kolega uderzył go tak silnie kijem golfowym, że doznał wgniecenia czaszki. Przeszedł poważną operację, która okazała się skuteczna i dziś pamiątką tego wydarzenia jest jedynie blizna na głowie. 
Diana zabierała synów do McDonalds'a, brała na zakupy, ale również odwiedzała z nimi szpitale, gdzie leczono chorych na AIDS i schroniska dla bezdomnych. Kupowała im zwyczajne zabawki. Spotkało się to z protestami Księcia Karola jak i Królowej. 


 Po 11 latach małżeństwa, książę i księżna zdecydowali się na separację. William kochał oboje rodziców i nie zdecydował się na to, by opowiedzieć się jasno za którąkolwiek ze stron. Ale jego stabilny dotąd świat zawalił się. Sytuację pogarszała wszechobecność paparazzich.
Prawdziwym zbawieniem okazał się dla niego elitarny college - Eton, do którego William zdał egzamin wstępny w połowie lat 90. Tutaj spotkał się ze wsparciem kolegów i nauczycieli. Bardzo dużo czasu poświęcał nauce. Szczególnie interesował się historią, biologią i geografią. Pasjonował się też historią sztuki. Tutaj też został wielkim fanem drużyny piłkarskiej z Birmingham - Aston Villa. Kibicuje jej do dziś. 


28 sierpnia 1996 nastąpił rozwód Diany z księciem Karolem. 14 - letni William był już na to przygotowany. Ale na pewno nie był przygotowany na to, co stało się niemal dokładnie rok później. 31 sierpnia 1997 roku w katastrofie samochodowej w paryskim tunelu Alma zginęła jego matka. William przeżył największą tragedię swojego życia. Długo nie mógł pogodzić się z tym co się wydarzyło. Nie ułatwiał mu też tego medialny hałas, który towarzyszył rodzinie po jej śmierci. William osobiście prosił, by uszanowano jej pamięć.
Dzięki pomocy ojca, psychologów i szkoły William zdołał się jakoś pozbierać. trzy lata później ukończył Eton College, zdając egzaminy maturalne z biologii, geografii i historii sztuki.


Po ukończeniu college'u William zdecydował się na coraz popularniejszy wśród angielskiej młodzieży rok przerwy w nauce. W tym czasie pracował jako wolontariusz w różnych regionach świata : uczył dzieci w Tortel, mieszkając wspólnie z innymi nauczycielami, czyszcząc wspólnie toalety i udzielając się jako DJ w lokalnej rozgłośni radiowej. Podejmował też pracę w Afryce i Anglii, gdzie zatrudnił się w gospodarstwie rolnym.


Wykorzystał ten czas na przemyślenia dotyczące jego przyszłości. To wtedy podjął decyzję, że nie będzie kontynuował nauki w Oksfordzie czy Camridge, tylko w St. Andrews na kierunku historia sztuki. Książę rozpoczął studia w 2001. Pierwszy rok okazał się dla niego dramatyczny. Nie potrafił zupełnie odnaleźć się w nowym środowisku, nauka zdecydowanie mu nie szła. Był o krok od decyzji  rzucenia studiów. W krytycznej chwili pomógł mu ojciec (choć romantyczna tradycja chciałaby widzieć w tym decydująca rolę Kate Middleton) i William został w St. Andrews. Zdecydował się na zmianę kierunku studiów.


 W tym czasie w życiu Williama pojawiły się tez kobiety, które podobne specjalnie zapisywały się do St. Andrews po to, by móc ewentualnie zawrzeć z nim znajomość.  William spotykał się z wieloma kobietami. Ale jak twierdzi dziś William - nie będzie na tej pokaźnej liście więcej kobiet, odkąd w jego życiu pojawiła się Kate Middleton. Początkowo byli tylko przyjaciółmi, potem, nagle, wybuchło uczucie.
   

Studia zakończył w 2005, broniąc pracy magisterskiej o rafach koralowych na Oceanie Indyjskim. Jesienią tego samego roku odbył praktyki zawodowe, m.in w banku. W styczniu 2006 William wstąpił do Królewskiej Akademii wojskowej w Sandhurst. 15 grudnia ukończył Akademię z tytułem podporucznika. 


 Od zakończenia studiów życie Williama nabiera coraz bardziej oficjalnego charakteru. Oprócz różnych misji związanych ze służbą wojskową,, coraz częściej bierze udział w życiu dworskim. Poza tym kontynuując dzieło matki, bierze udział w rozlicznych akcjach charytatywnych.Udziela się też w różnych organizacjach działających na rzecz ochrony środowiska. 


Jaki jest książę William prywatnie? Przede wszystkim nie lubi medialnego szumu wokół własnej osoby. Kocha muzykę. Kiedyś uwielbiał musicale, występował też w chórze szkolnym. Dziś słucha dużo R&B. Lubi, kiedy muzyka gra głośno. Jest też wielkim miłośnikiem sportu - jest znakomitym pływakiem, gra tez w polo, golfa, tenisa, rugby, hokeja, piłkę nożną i koszykówkę. Nieźle jeździ na nartach i surfuje na desce. Jego pasją jest też... robienie zakupów, zwłaszcza spożywczych. Lubi gotować, a jak niedawno stwierdził, przyjemność sprawia mu pisanie. 


6 komentarzy:

  1. świetny artykuł
    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja strasznie lubię czytać Twoje notki! Swoista przyjemność dla oczu i serca. notka świetna! William cudowny! Więcej takich notek, nie tylko najnowsze informacje. Serdecznie cie pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. WILLIAM, sto lat! :)

    Świetna notka! Bardzo mi się podoba. REWELACJA :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W Panoramie mówili, że Kate da Williamowi jej pierwszy królewski portret ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie podoba mi się ze usunęłaś tamtą notkę, były tam fajne komentarze, ciekawa dyskusja i duzo fajnych linków i tematów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wlasnie tez mi to sie nie podoba!! byly fajne dyskusje, dobre linki itd
      Marta przywroc nam nasze wypowiedzi:( znowu nas nie szanujes zi naszego zdania tam bylo 115 postow:(

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)